Jeden z należących do Panny Spears psów rasy york zmuszony jest od kilku dni do poruszania się w gipsie. Jak donoszą media pies ma złamaną łapę.
Pod wpływem medialnej wrzawy na wieść tę postanowił zareagować amerykański odpowiednik naszego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Wysłannicy fundacji postanowili odwiedzić dom piosenkarki. Jak się okazało bezowocnie. Gosposia Britney poinformowała, że gwiazdy nie ma, tym samym nie ma prawa nikogo wpuszczać. Obrońcy praw zwierząt nie martwią się o wypadek jaki spotkał yorka, a o przebieg jego rekonwalescencji.
My również jesteśmy pełni obaw zarówno o Britney jak i jej pupili. Nie chcemy przecież aby gwiazdę spotkał podobny los jak Violettę Villas.
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość