Zanim Josh Holloway trafił do tego megapopularnego serialu , nie był zbyt sławny. Niewiele osób rozpoznawało go na ulicy, rzadko pojawiały się oferty ról w filmach i kampaniach reklamowych. A gdy aktor wchodził do sklepu, był traktowany jak każdy, dostawał towar po zapłaceniu za niego. Serial "Zagubieni" ("Lost") zmienił jednak jego życie. Otworzył furtkę do Hollywood.
Josh stał się sławny. Posypały się oferty filmowe i reklamowe. Sportowe auta, wielkie domy, markowe rzeczy - to wszystko było teraz na wyciągnięcie ręki.
Hollowaya najbardziej zdziwiło jednak co innego. Szybko okazało się, że nie ma na co wydać zarobionych pieniędzy. Gdy chciał wyjść z żoną na zakupy, do drzwi ich domu zadzwonił kurier oświadczając radośnie, że przywiózł im paczkę z markowymi ubraniami, za które nie muszą płacić - wystarczy, że Josh pokaże się w nich na ulicy.
Niestety (?) sytuacja taka zaczęła się powtarzać i w końcu w domu Hollowayów zaczęło zwyczajnie brakować miejsca. Zdenerwowany i podirytowany aktor poprosił producentów odzieży, by nie przysyłali mu więcej niczego do domu. Aktor jest zaskoczony, że teraz tak wiele dba o to, żeby miał się w co ubrać. Wcześniej, gdy nie grał jeszcze w "Zagubionych", nikt nie zwracał na niego uwagi.
To tylko jeden z wielu przykładów traktowania gwiazd na specjalnych warunkach. Darmowe ciuchy, zniżki na samochody, wzrost wartości mieszkania, w którym mieszkały itd. Można by długo wymieniać. Ten przypadek zwrócił jednak naszą uwagę na coś innego - skoro nie na potrzeby zwykłych śmiertelników, to na co swoje pieniądze wydają ludzie z Hollywood?
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Duda nigdy nie pojawił się w "Kropce nad i". Olejnik kąśliwe podsumowała jego decyzję
Niebezpieczna sytuacja na koncercie Skolima. Muzyk zabrał głos. Tak zareagował
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"