W ubiegły piątek Doda i Radek Majdan polecieli na kilka dni do Paryża. Menadżerowie artystki tłumaczyli jej nieobecność na rozdaniu Telekamer obowiązkami zawodowymi. Gazety pisały jednak, że w rzeczywistości Doda i Radzio postanowili zrobić sobie romantyczny wyjazd we dwoje, a menadżerowie wymyślili historyjkę o zobowiązaniach zawodowych wokalistki.
Dzisiaj okazuje się, że do Paryża musiał lecieć Majdan , a nie Doda . Kariera piłkarska Radka dobiegła już końca, dlatego zajął się on modelingiem i pracą dla agencji Magmodels. Jak podaje "Fakt" Majdan musiał polecieć do Paryża, bowiem tam podpisywał kontrakt z kolejną agencją. Razem z nim wyjechało kilka pięknych modelek. Gdy Doda dowiedziała się, że jej ukochanemu mają towarzyszyć atrakcyjne dziewczyny, od razu zaznaczyła, że nie puści Radka samego. Piosenkarka szybko umówiła się na ponoć ważne spotkanie biznesowe i już była w samolocie lecącym do Paryża.
Widać Doda do tego stopnia nie potrafi poradzić sobie ze swoją zazdrością, że musi towarzyszyć Radkowi na każdym kroku. Obsesja?
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa