Steffen Moeller był swego czasu najpopularniejszym obcokrajowcem w naszym kraju. Uczestnictwo w programie "Europa da się lubić" otworzyło mu drzwi do kariery. Steffen dostał rolę w serialu "M jak miłość" i został prowadzącym programu "Załóż się". Jako aktor radził sobie lepiej niż jako prezenter, dlatego Dwójka szybko zdjęła z anteny program z jego udziałem.
W tym samym czasie scenarzyści "M jak miłość" postanowili wysłać granego przez niego bohatera do Niemiec. Jak podaje dzisiejszy "Fakt", po prawie rocznej przerwie Moeller wrócił na plan serial "M jak miłość" . Już wkrótce okaże się czy jego rola zostanie znów rozbudowana. Wprost nie możemy się doczekać widoku jego roześmianej twarzy na ekranie...
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Jabłczyńska gorzko o karierze prawniczej. "Jest to nieopłacalne życiowo"
Ksiądz nie chce być leczony sprzętem od WOŚP. Prawniczka wszystko wyjaśnia
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca
Owsiak zdradził, jak mieszka. Takie nieprzyjemności go spotykają
Mann wbija szpilę Nawrockiemu. "Tchórzliwy prezydent". Dalej jeszcze mocniej
Damięcka pokazała grafikę na WOŚP. W komentarzach poruszenie
Bartosz Obuchowicz w szczerym wyznaniu na temat choroby. "To mnie przeraziło"
Annę Popek "atakują czerwone serduszka". Gorzko oceniła WOŚP. "Pomaganie to wybór, a nie przymus"