Kiedy Wielki Brat ogłosił już wszystkich nominowanych, pruszkowska Kasia burzyła się, że i na nią padły trzy głosy. Zaczął się cyrk - inny od tego, który mieli zorganizować domownicy. Kasia biegała od osoby do osoby, obgadując akurat tych, których nie było w pobliżu. Doszła do wniosku, że Tomek zagłosował na Jolę i Adriana , co w jej oczach oznaczało zdradę, a o Adrianie powiedziała, że włazi wszystkim w tyłki. Na koniec w pokoju zwierzeń Paulinę i drugą Kasię określiła jako gwiazdeczki, które trzymają się razem.
Zobacz całość tekstu na NotSoBigBrother.pl
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Nawrocki w Polsacie wzorował się na Trumpie? Ekspertka mówi o przemyślanej taktyce
Wielu myśli, że Stramowski zostawił Warnke. Powiedziała, jak było naprawdę
Takie zdjęcie to rzadkość. Viki Gabor zapozowała z ukochanym
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana
Trend z wybiegów dotarł do Sejmu. Stylistka mówi nam o "braku wyczucia"