Natasza Urbańska i tak nagra płytę

Natasza Urbańska przegrała z kretesem w "jak ONI śpiewają" z Agnieszką Włodarczyk. Musiała przełknąć zarzuty, że jest "zbyt cyrkowa i w stylu lat 80". Bo (w domyśle) tak kiczowato wykreował ją narzeczony Janusz Józefowicz. Wydawało się więc, że marzenia o nagraniu płyty, co było nagrodą w programie Polsatu, całkiem się rozwiały. Ale nie. Natasza jest twardą babką. I nie zamierza się poddać . Właśnie ogłosiła w opiniotwórczym magazynie "Świat i Ludzie", że nagra płytę. Ciekawe czy będzie w stylu Kajagoogoo (dla młodszych - taka gwiazda z lat 80).
eastnews

Szczegółów w jakim klimacie muzycznym będzie płyta, na razie Natasza nie zdradza. Najważniejsze jest to, żeby nagrać materiał - wyznaje w magazynie.

Od dwóch lat mam w planach nagranie płyty i nie zamierzam z tego rezygnować.

I pewnie Natasza dopnie swego. Jak prognozuje ten "trendsettowy" tygodnik na pewno ktoś kupi płytę Urbańskiej.

Dzięki polsatowskiemu programowi zyskała przede wszystkim popularność. I jeśli pospieszy się z płytą, sprzeda ją jak świeże bułeczki.

Dobre widoki na przyszłość widzimi oczami wróżki także Ela Zapendowska.

Ma wszelkie predyspozycje, by zrobić karierę. Za chwilę będzie o niej bardzo głośno.

No to czekamy na hity Urbańskiej.

Więcej o: