Radek Majdan pobił dziennikarza

Radek Majdan i dziennikarze "Faktu" się nie lubią. Do pierwszej ostrej wymiany zdań doszło już po meczu Pogoni Szczecin z Wisłą Płock. Jednak Majdan stracił nad sobą kontrolę, gdy zobaczył dziennikarza "Faktu" śledzącego jego poczynania w jednym z nocnych klubów. Zapewne chodziło o ten reportaż: Otoczył go (Majdana, red.) wianuszek pięknych pań. Wśród nich prym wiodła blondynka. Tej nocy nie odstępowała Majdana na krok.

Bramkarz Pogodni nie wytrzymał i o 3.30 w nocy postanowił rozładować swoje frustracje (pomogli mu dobrze zbudowani koledzy):

Rzucili się na mnie i tłukli mnie pięściami. Dostałem z główki w twarz. Zalała mnie krew.

Oczywiście, po przybyciu policji Majdana już na miejscu nie było. Czy tak zachowuje się radny ?

Co na to Doda? Czyżby plotki o rozstaniu w końcu miałby zostać potwierdzone?

Radek Majdan Fakt

Więcej o: