Niektórzy rodzice uważają, że przy dwójce dzieci jest wiele pracy. Ogromny szok na twarzach wielu matek czy ojców wywołuje fakt posiadania aż 11 potomków. 39-letnia Satu Nordling Gonzalez jest mamą na pełen etat i nie kryje dumy z tak licznej rodziny. W sieci łamie stereotypy i chętnie opowiada o blaskach oraz cieniach macierzyństwa.
Wspomniana mama zajmuje się na co dzień domem oraz aktywnie prowadzi konto na Instagramie, na którym ma 609 tys. obserwatorów. Przedstawia fanom kulisy życia prywatnego, gdzie chwali się pięcioma córkami i piątką synów. Influencerka jest w kolejnej ciąży, zatem ta gromadka wkrótce się powiększy. Na początku maja Gonzales poinformowała media o tym, że jest w 25. tygodniu. Na ten moment i tak nie narzeka na brak obowiązków. - Bycie matką to ogromna praca i poświęcenie. Czasami zmęczenie ogarnia mnie jeszcze przed śniadaniem. Jednak uśmiech i miłość dzieci to najlepsza nagroda za opiekę nad nimi - mówiła w jednym z wywiadów. Najwięcej uwagi wymaga oczywiście roczny synek. Internauci, którzy nie mają tak licznego potomstwa, często dochodzą do nieprawdziwych wniosków, które Satu Nordling Gonzales postanowiła sprostować w jednym z wywiadów.
Ludzie zakładają, że w dużej rodzinie cały czas panuje chaos, dzieci są brudne i rozbrykane. Potem widzą nasze pociechy i zmieniają zdanie. Zależy mi na tym, żeby moje dzieci zawsze miały czyste ubrania, ułożone włosy i wiedziały, jak się zachować
- wyznała w mediach. Zdjęcia rodziny znajdziecie w galerii.
Rok temu w rodzinie Satu Nordling Gonzales doszło do tragedii. Jedna z córek influencerki, Vanessa, zmarła w wieku 13 lat. "W nocy z niedzieli na poniedziałek 15 maja obudziłam się, gdy Vanessa czuła się niedobrze i wymiotowała w swoim pokoju. Myślałam, że denerwuje się operacją, którą będzie miała rano. Tydzień wcześniej miała uszkodzone kolano i zerwane więzadło krzyżowe. Zabrałam ją na patio i powiedziała, że bolą ją plecy. Wkrótce trudno było jej oddychać. Karetka przyjechała, zanim zdążyłam się rozłączyć. Wszystkie pierwsze badania wyglądały dobrze, ale ze względu na spuchnięcie gardło z zewnątrz, pojechała karetką do szpitala z mężem. Zadzwonił do mnie, jak przyjechali i powiedział, że wszystko jest ok. Położyłam z powrotem do łóżka maluchy, które się obudziły podczas tego wszystkiego. Potem mąż dzwonił znowu o czwartej. Vanessa miała zatrzymanie akcji serca" - napisała influencerka.
Rusin nie wytrzymała i tłumaczy, skąd ma pieniądze. Wspomniała o byłym mężu
Cichopek przegrała w sądzie. W tle przeprosiny i duże pieniądze
Awantura w PiS nabiera tempa. Ekspert o planie Kaczyńskiego: To nie musi być w ogóle Morawiecki
Awantura w PiS. Matecki zaatakował Pawłowską. Nie miała litości. "Idź się napić i zwiedzać dachy". Dalej mocniej
Kolejny bolesny cios dla Brada Pitta. Tuż po 18. urodzinach jego córka złożyła dokumenty w sądzie
Pyrrusowe zwycięstwo Cher. Spór z wdową po Sonnym Bono będzie ją kosztował fortunę
Uczestnik "Rolnika" się odpalił i uderza w bezdzietne osoby. Wyjaśniamy mu, o czym zapomniał
Woźniak-Starak pokazała mazurski ogród. Wbiła szpilę Beckhamowi. "Mam lepsze"
Korwin Piotrowska wprost o akcji aktywistów, którzy oblali sklepy celebrytów sztucznymi odchodami. "Jestem absolutnie..."