Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Marcin Hakiel po rozstaniu z Katarzyną Cichopek nie przestaje rozmawiać z mediami. Po słynnym wywiadzie w "Mieście kobiet", w którym wyznał, że wolność, którą "podarował" Kasi Cichopek, "ma imię", przyszedł czas na zwierzenia w programie "Plejada Live". Tancerz w programie powiedział między innymi, jaki stosunek do fotoreporterów mają jego dzieci.
Tancerz zdaje sobie sprawę z tego, że jego nazwisko przez jakiś czas nie będzie znikać z nagłówków w mediach. W wywiadzie stwierdził też, że nie ma problemu z obecnością fotoreporterów, którzy robią mu zdjęcia. Przy okazji nieco złośliwie porównał zachowanie córki i Kasi Cichopek.
Dzieci też im już machają, córka po mojej byłej partnerce ma chyba takie tendencje, że mówi "zobacz, pan nam robi zdjęcia". Ja nie mam nic do ukrycia, mi to nie przeszkadza, rozumiem, że oni też są w pracy. Niektórzy to trochę koloryzują - opowiadał.
Tancerz powiedział też, że zdecydował się na publiczne wyznanie w "Mieście kobiet", bo chciał z siebie zrzucić ciężar.
Jestem już długo na terapii, bo kilka miesięcy i stwierdziłem, że nie chcę nosić całego tego bagażu, który mam w plecaku. (...) Ja chyba tego po prostu potrzebowałem.
Marcin Hakiel dodał też, że nie może jeszcze zdradzić, czy jest już po rozwodzie. Myślicie, że wkrótce udzieli kolejnego wywiadu, w którym opowie o kulisach spotkania z Cichopek na sali rozpraw?
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."