Anna Sahajdaczna urodziła dziecko - i to już ponad miesiąc temu. Gwiazda serialu "Zniewolona" pochwaliła się zgrabną figurą i wózkiem na Instagramie, a fani ze zdumieniem pytają: to ty byłaś w ciąży?!
Dopiero na sam koniec ciąży Anna Sahajdaczna, która na Ukrainie ma status gwiazdy po roli w serialu "Zniewolona" pochwaliła się swoim fanom. Aktorka dziecko urodziła pod koniec sierpnia. Fanom pochwaliła się w ostatnim momencie - kiedy już ciąży naprawdę nie dało się ukryć. Fani byli zdumieni, bowiem aktorka wcześniej ani razu nie pokazała się z ciążowym brzuszkiem. Dopytywana, czy ukrywała ciążę, wyznała:
Wiedzieli moi przyjaciele, rodzina i znajomi. Wybaczcie, drodzy fani, ale to zbyt prywatna sprawa, żeby się nią dzielić ze wszystkimi. Aż do teraz nie byłam gotowa, żeby wam o tym powiedzieć.
Takie podejście do mediów społecznościowych u gwiazd to doprawdy rzadkość. Jak widać, gwiazdy mogłyby się od Anny Sahajdacznej wiele nauczyć w kwestiach prywatności.
Aktorka pokazała na Instagramie zdjęcie kilka tygodni po porodzie, ale nie pokazała na nim dziecka. Jest tylko ona i wózek. W rozmowie z ukraińskimi mediami zdradziła, że nazwała z mężem synka imieniem Timur. Figurę miała świetną i przed ciążą, a ponieważ w ciąży przytyła tylko 11 kilogramów, to błyskawicznie wróciła do formy - co widać na zdjęciu.
Anna Sahajdaczna zagrała w serialu "Zniewolona" Natalię, żonę głównego antagonisty, Grigorija. Jej serialowy mąż robił wszystko, żeby zniszczyć główną bohaterkę, niewinną Katerinę. Natalia zaś, ślepo w Grigoriju zakochana, popierała każde jego słowo.
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"