Maciej Pela szczerze o problemach finansowych po rozwodzie. "Byłem w totalnym dołku..."

Maciej Pela po rozstaniu z Agnieszką Kaczorowską mierzył się z poważnymi problemami finansowymi i musiał podejmować się różnych zajęć, by ustabilizować swoją sytuację. Co więcej ujawnił na ten temat?
Maciej Pela, Agnieszka Kaczorowska
KAPiF

Maciej Pela po rozstaniu z Agnieszką Kaczorowską częściej pojawia się w mediach i otwarcie mówi o swoim życiu prywatnym. Ich związek zakończył się jesienią 2024 roku po sześciu latach małżeństwa, w trakcie którego doczekali się dwóch córek. Dziś są już po rozwodzie i każde z nich układa swoją codzienność na nowo, a Kaczorowska jest w relacji z Marcinem Rogacewiczem. Co pewien czas tancerz udziela wywiadów, w których nie unika wątku rozstania z byłą żoną.

Zobacz wideo Pela spędza Wielkanoc z córkami. Wiemy więcej

Maciej Pela o życiu po rozwodzie. Kulisy nowej rzeczywistości

Maciej Pela w jednej z ostatnich rozmów opowiedział nie tylko o roli ojca, ale też o wyzwaniach zawodowych i finansowych, z którymi musiał się zmierzyć po rozstaniu. Przyznał, że dziś jego kariera taneczna znów nabiera rozpędu, a umiejętność dobrej organizacji czasu zawdzięcza właśnie rodzicielstwu. Stwierdził, że z powodu pojawienia się dzieci na świecie kariera wcale nie musi zniknąć na zawsze.

Byli partnerzy sprawują naprzemienną opiekę nad córkami, a tancerz zaznacza, że jednym z jego priorytetów jest zapewnienie im stabilizacji i bezpieczeństwa. Nie ukrywa jednak, że tuż po rozwodzie znalazł się w bardzo trudnym położeniu finansowym. - Byłem w dołku finansowym, kiedy próbowałem tę karierę spinać. Na mojej głowie był kredyt hipoteczny, zresztą dalej jest, za dom, i miałem wydatki na dzieci, miałem wydatki na kredyt hipoteczny, oczywiście jakieś tam rzeczy dodatkowe, jakieś zaległości, które się pojawiły i byłem w takim totalnym dołku finansowym, że brałem każdą możliwą pracę, żeby się tylko spinało - przekazał Pela Kozaczkowi

Maciej Pela nie boi się sięgać po pomoc

Wiemy, że Maciej Pela zdecydował się na terapię, aby móc lepiej radzić sobie z wyzwaniami i nową rzeczywistością. Przyznał jednak, że trudna sytuacja finansowa zmusiła go do rezygnacji z prywatnych spotkań ze specjalistą. Ostatecznie znalazł inne wyjście i obecnie kontynuuje terapię w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. - Czasami trzeba pewne rzeczy przesunąć w czasie, żeby wykorzystać narzędzia, które mamy dostępne i idziemy na terapię i ta terapia dźwiga - zaznaczył tancerz.

Więcej o: