Ostrowska w pierwszym wywiadzie po śmierci męża. Padły poruszające słowa

Małgorzata Ostrowska w grudniu 2025 roku pożegnała ukochanego męża. Wokalistka zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedziała o tym, jak odnajduje się w nowej rzeczywistości.
Małgorzata Ostrowska
Fot. 'Dzień dobry TVN'/ TVN

Małgorzata Ostrowska stara się uczyć nowego funkcjonowania bez Jacka Gulczyńskiego, który zmarł w Hospicjum Palium w Poznaniu. Na początku grudnia artystka nagłośniła tę smutną wieść w mediach społecznościowych. Święta Bożego Narodzenia 2025 były dla niej trudne i nietypowe. Jak z kolei czuje się w nowym roku? 

Zobacz wideo Senyszyn opowiedziała o stracie męża

Małgorzata Ostrowska w pierwszym wywiadzie po śmierci męża. Tak sobie radzi

Wokalistka przyjęła zaproszenie do "Dzień dobry TVN" i 17 stycznia udzieliła wywiadu,  w którym opowiedziała o swojej nowej rzeczywistości. Prowadzący na początku zapytali ją, jak się czuje. - Dobrze. Że tak powiem, wydobywam się na powierzchnię - przekazała na antenie Ostrowska. Wspomniała następnie o ostatnich świętach. - Święta są szczególnym czasem i jednak zdecydowanie lepiej przebiegają w pełnej obsadzie. Ale jest taka, a nie inna sytuacja i z tego też trzeba się podnieść. Nigdy tego nie doświadczyłam, ale przyznaję, że są momenty, kiedy jest źle, ale są też takie, kiedy jest mi łatwiej - opowiedziała.

Żałoba osłabiła Ostrowską mentalnie i fizycznie. Piosenkarka nie bała się tego przyznać. - Okazuje się, że traci się kondycję często, traci się też zdrowie. Myślę, że tak się dzieje, dlatego, że ostatnie miesiące były skierowane w kompletnie innym kierunku, w kierunku innej osoby i opieki na nią. Człowiek troszeczkę zapomina o sobie. Ale z tego się można podnieść, z tego się trzeb podnieść - przekazała. W procesie odzyskiwania siebie pomagają jej muzyka oraz przyjaciele z zespołu.

Małgorzata Ostrowska straciła miłość życia. Tak rozpoczął się ich związek

Artyści poznali się w latach 80. Ostrowska spełniała się wówczas jako wokalistka w Lombardzie. Jacek Gulczyński natomiast był fotografem i odpowiadał za robienie zdjęć podczas koncertu zespołu. Już wtedy podziwiał piosenkarkę. Na początku jednak nie było mowy o związku. - To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zanim stworzyliśmy związek, znaliśmy się na płaszczyźnie towarzyskiej. Żyłam wówczas w ciągłym biegu, on wiedział, jaki tryb życia prowadzę - wspominała Ostrowska w dawnym wywiadzie.

Więcej o: