Ben Affleck o rozwodzie. Tak podsumował Jennifer Lopez

Nie milkną echa głośnego rozwodu Jennifer Lopez i Bena Afflecka. Wszystko przez najnowszy wywiad, którego udzielił aktor.
Ben Affleck, Jennifer Lopez
Ben Affleck o rozwodzie z Jennifer Lopez. 'Ludzie by nie uwierzyli'. Fot. YouTube/ Jimmy Kimmel Live/screenshot

20 lutego 2025 roku Jennifer Lopez i Ben Affleck sfinalizowali rozwód. Byli małżonkowie zawarli ugodę i dogadali się w kwestii podziału majątku. Wygląda jednak na to, że Affleck nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. O ostatnim wywiadzie aktora dla magazynu "GQ" rozpisują się wszystkie zagraniczne media. Czy jego słowa zakończą temat raz na zawsze?

Zobacz wideo Jennifer Lopez, Johnny Depp, czy Ryan Gosling, czyli lista aktorów o wielu talentach artystycznych

Ben Affleck zabrał głos w sprawie rozwodu z Jennifer Lopez 

Aktor nie ukrywa, że nigdy nie chciał być częścią życia na świeczniku, w którym tak dobrze odnajduje się jego była małżonka. Choć w najnowszym wywiadzie zwrócił uwagę na różnice w podejściu do związku, to o samej piosenkarce wypowiadał się z szacunkiem. "Chcę, żeby ludzie widzieli, jak wspaniała jest to osoba. (...) Nie doszukujcie się żadnego skandalu, opery mydlanej, intrygi" - przekonywał. "Istnieje tendencja do patrzenia na rozstania i identyfikowania ich przyczyn. Ale szczerze mówiąc... prawda jest o wiele bardziej banalna, niż prawdopodobnie ludzie by uwierzyli lub byłaby interesująca. Nasza historia sprowadza się do zrozumienia siebie i związku w sposób, w jaki wszyscy normalnie to robimy. Nie żywię niechęci do Jennifer czy innych negatywnych emocji. Nie oceniam tego, jak żyje" - dodał, rozwiewając tym samym plotki o burzliwym rozstaniu. 

Jennifer Lopez z ogromnym sukcesem na koncie. "Były owacje na stojąco" 

27 stycznia Jennifer Lopez pojawiła się na Sundance Film Festival. Gwiazda promowała musical dramatyczny "Kiss of the Spider Woman", w którym gra główną rolę. Krytycy oraz widzowie, którzy pojawili się na pokazie filmu, byli pod wrażeniem gry aktorskiej Lopez. "Były owacje na stojąco, ale nie dla filmu, co jest moim zdaniem istotne, tylko dla niej" - przekazał krytyk filmowy Johnny Oleksinski dla "New York Post". Jennifer Lopez nie kryła wzruszenia reakcją publiki. W kilku zdaniach zwróciła się do tłumu. - Czekałam na ten moment całe życie. (...) Powodem, dla którego chciałam być w tym biznesie, było to, że moja mama sadzała mnie przed telewizorem, gdy był emitowany musical "West Side Story". Byłam zafascynowana i pomyślałam: "to właśnie chcę robić" - przekazała ze sceny.

Więcej o: