Angelina Jolie i Brad Pitt byli jedną z najbardziej popularnych par na świecie. Spotkali się na planie filmu "Pan i Pani Smith", który przypomnijmy, trafił do kin w 2005 roku. Kiedy się poznali, a później zaczęli ze sobą romansować, Pitt był jeszcze mężem Jennifer Aniston. Szybko uznano, że to Angelina rozkochała w sobie Brada i odebrała go Aniston. Jak twierdzą współtwórcy filmu "Pan i Pani Smith", między aktorami faktycznie miało być widać chemię, a aktorka do nieśmiałych nie należała.
Angelinie Jolie i Bradowi Pittowi na planie "Pana i Pani Smith" trudno było ukrywać, że ich do siebie ciągnie. Między nimi iskrzyło. I choć zaprzeczali, że łączy ich romantyczna relacja, plotki o romansie przybierały na sile. Ekipa filmowa w pewnym momencie przestała udawać, że nie widzi chemii, jaka była między gwiazdami. Mark Behar - były ochroniarz Angeliny, twierdził nawet, że przyłapał parę na intymnych rozmowach w przyczepach i pomagał im przekazywać sobie miłosne liściki. "Angelina i Brad ciągle się śmiali i flirtowali ze sobą. Zachowywali się jak dzieciaki w wieku szkolnym, które właśnie coś do siebie poczuły. To było takie urocze"- opowiadał przed laty w rozmowie z "Us Weekly". Mimo to aktorzy uparcie podkreślali wtedy, że to bujdy, a między nimi nie doszło do fizycznego zbliżenia.
Plotek o romansie było więcej. Inne źródło magazynu podawało, że na planie "Pana i Pani Smith" Angelina drażniła się z Bradem i miała mu potajemnie pokazywać bieliznę podczas jednej ze scen miłosnych. Później miało być jeszcze pikantniej. Oczywiście także podczas realizacji odważnych filmowych ujęć.
W końcu całkowicie zrzuciła ubranie i położyła się z nim do łóżka! To jedna z najbardziej szokujących rzeczy, którą wszyscy pamiętamy z tego filmu
- twierdziła anonimowy informator "Us Weekly".
Brad Pitt przez lata utrzymywał, że nie zostawił Jennifer Aniston dla Angeliny, a powód rozstania miał być inny. Z kolei Angelina w 2006 roku przyznała się do romansu z żonatym jeszcze aktorem.
Długo zajęło nam to, aż zdaliśmy sobie sprawę, że łączy nas coś więcej, niż myśleliśmy. Dlatego tak trudno było nam w to uwierzyć. Ale wiedzieliśmy, że to, co nas łączy to wielka rzecz. Spędziliśmy dużo czasu na rozmowie o tym, czego oboje chcemy w życiu i zdaliśmy sobie sprawę, że chcemy po prostu tego samego
- mówiła w jednym z wywiadów, dodając, że podczas nagrywania "Pana i Pani Smith" każdego dnia nie mogła doczekać się, aż zobaczy Brada na planie. Warto podkreślić, że choć dziś Jennifer Aniston i Brad Pitt się przyjaźnią, to aktor złamał byłej żonie serce. Jego miłosna relacja z odtwórczynią roli Lary Croft była dla niej o tyle trudna, że Jolie szybko zaszła w ciążę. Jolie spodziewała się dziecka już dwa miesiące przed ostatecznym rozwodem Jennifer i Brada. Przypomnijmy, że małżeństwo Pitta i Jolie także nie przetrwało. Rozwiedli się 2019 roku, ale do tej pory toczą batalie sądowe. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Wyniki sekcji zwłok Witolda Płóciennika. Prokuratura wydała komunikat
Nie żyje Miss Austrii. Miała 22 lata
Napisała książkę o Lewandowskiej. "Zaskoczyła mnie jej reakcja po premierze"
Książulo po roku wrócił do gdańskiej restauracji. "Aż strach wyrzucić to do śmietnika, bo jeszcze ktoś to zje"
Satyrycy z TVP sparodiowali nagranie Jabłczyńskiej. Hit
Huczało o Englert jeszcze przed startem "Tańca z gwiazdami". Po występie wrze w komentarzach
Producent "Ja wam pokażę!" uderza w Grocholę. "Miliony złotych poszły do kosza"
Poruszający moment na pogrzebie Jana Frycza. Tak pożegnały go dzieci