Grażyna Torbicka od początku lat 80. związana jest z Adamem Torbickim, który jest profesorem nauk medycznych. Para już od ponad 43 lat tworzy szczęśliwe małżeństwo, co dziennikarka uznaje za swój największy życiowy sukces. Tak długi staż związku w show-biznesie to niezwykła rzadkość. W czym tkwi sekret trwałości ich relacji? - Miłość albo jest, albo jej nie ma. Wiem, że można wspaniale żyć z tym samym człowiekiem przez wiele lat i jeśli się go naprawdę kocha, udaje się pokonywać wszystkie przeszkody stojące na wspólnej drodze. Trwałość mojego małżeństwa to mój największy życiowy sukces - podkreślała Grażyna Torbicka w rozmowie z portalem Interia.pl. O relacji z mężem dziennikarka opowiedziała w jednym z wywiadów z magazynem "Zwierciadło". Torbicka poruszyła także temat macierzyństwa.
Grażyna Torbicka w rozmowie z magazynem "Zwierciadło" otworzyła się na temat swojego wieloletniego małżeństwa. Dziennikarka przyznała, że dobrym budulcem dobrego związku są sukcesy zawodowe obydwojga małżonków. Tematem, który w przypadku Grażyny Torbickiej często jest poruszany publicznie, jest brak potomstwa. W rozmowie ze "Zwierciadłem" Torbicka przyznała, że w ostatnich latach zmieniło się podejście społeczeństwa do bezdzietnych kobiet. W tej kwestii pojawiło się więcej zrozumienia i tolerancji.
Dziś to już się trochę zmieniło, ale jeszcze kilka lat temu w pewnych środowiskach występowała stygmatyzacja kobiety z powodu tego, że nie ma dzieci, nie chce, czy tak się jej życie ułożyło, że ich nie ma - powiedziała dziennikarka.
W jednym z wcześniejszych wywiadów Torbicka odniosła się także do debaty, jaka w mediach swego czasu toczyła się na temat jej rezygnacji z macierzyństwa. - Absurdalna dyskusja na ten temat trwa. Czytam to i reaguję, jakby były we mnie dwie Grażyny. Pierwsza czuje się dotknięta, cała się w sobie kurczy. A druga mówi: czy to jest temat do publicznej dyskusji? To moja sprawa - podsumowała w rozmowie z "Życiem na gorąco". Grażyna Torbicka wyjawiła, jak poradzić sobie z silną zewnętrzną społeczną presją, związaną z tym delikatnym tematem. Dziennikarka podkreśliła, że brak potomstwa nie zawsze związany jest ze świadomą decyzją pary, ale może wynikać np. z przyczyn niezależnych od kobiety. I nie powinno się przejmować społeczną presją.
Są różne przyczyny takiego stanu, ale jedno jest pewne: tylko od ciebie zależy, czy będziesz z tego powodu sfrustrowana i nieszczęśliwa. Trzeba umieć odciąć się od tych szeptów za plecami, nie każda z nas ma w sobie tyle siły czy gotowości, ale najważniejsze jest wcale nie to, by się nie dać presji zewnętrznej, tylko tej wewnętrznej - podkreśliła Grażyna Torbicka w rozmowie ze "Zwierciadłem".
Grażyna Torbicka nie ma swoich biologicznych dzieci, ale chętnie angażuje się w pomoc najmłodszym. Dziennikarka jakiś czas temu opublikowała na Instagramie obszerny wpis na temat ośrodka, gdzie schronienie znajdują noworodki i niemowlęta w potrzebie. Torbicka od jakiegoś czasu odwiedza Ośrodek Preadopcyjny w Otwocku i czynnie zaangażowała się we wsparcie placówki. We wpisie udostępniła linki do zrzutek i wyjaśniła, czym właściwie jest tego typu ośrodek. "Niezwykłe miejsce, gdzie na niewielkiej przestrzeni znajdują schronienie noworodki i niemowlęta przywożone tam z różnych powodów: bieda w rodzinie, bezdomność lub samotność matki i ojca, uzależnienia od alkoholu albo narkotyków. Te dzieci nie są niczemu winne. Są bezbronne. Niemal wszystkie są ofiarami traumy prenatalnej i wczesnodziecięcej, potrzebują fachowej opieki medycznej i pielęgniarskiej i natychmiast po przybyciu do ośrodka tę opiekę otrzymują. Byłam kilkakrotnie świadkiem takich sytuacji. Ale to, co jest niewymierzalne, a co ma fundamentalne znaczenie dla tych maluszków, to jest czułość, ciepło, przytulenie do serca, otulenie ich serdecznością, uśmiechem, miłym głosem. Poczucie bezpieczeństwa, spokoju, miłości pielęgniarek, opiekunek i wolontariuszek odbudowuje ich spokój, sprawia, że już po kilku dniach pobytu w ośrodku ich buzie wyglądają zupełnie inaczej, oczy są uśmiechnięte, a sen spokojny" - napisała Torbicka.
Sebastian Fabijański zjawił się na gali Jupitery Roku Plotka. Nie był sam
Edyta Pazura jest oburzona, jak pod szkołą potraktowano jej córkę. "Będę dzwonić na policję"
Zaskoczenie na Jupiterach Roku. Doda oddała swoją nagrodę
Rogalska zwróciła się do Nowickiego na Jupiterach Roku. To wyznała o ich współpracy
Tłum gwiazd na Jupiterach Roku Plotka. Hajduk błyszczy, Pela zaskoczył kolorem
Ubierała Agatę Dudę. Po latach zdradza jedną sytuację. "Wtedy strasznie to przeżyłam"
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
"Żarty" z ciąży oburzyły dziennikarkę TVN. Uderzyła w celebrytów