Andrzej Mountbatten-Windsor widziany pierwszy raz od aresztowania. Nie był sam

Były książę Andrzej mieszka obecnie w Wood Farm Cottage. Został zauważony pierwszy raz, odkąd opuścił areszt pod koniec lutego.
Andrzej Mountbatten-Windsor widziany pierwszy raz od aresztowania. Nie był sam
Fot. REUTERS/Toby Melville, 'The Mirror'

Andrzej Mountbatten-Windsor jest nazywany przez wielu czarną owcą rodziny królewskiej. To właśnie on uwikłał się w skandale seksualne, a na jaw wychodzą kolejne informacje wiążące go z Jeffreyem Epsteinem. Syn królowej Elżbiety II został pozbawiony tytułów i eksmitowano go z Royal Lodge. 19 lutego zhańbiony książę został aresztowany. Dopiero po ponad miesiącu został zauważony przez media. Andrzej Mountbatten-Windsor 22 marca był widziany na spacerze. 

Zobacz wideo Cała prawda o Epsteinie

Andrzej Mountbatten-Windsor widziany pierwszy raz od aresztowania. Nie wyszedł bez ochroniarzy

Obecnie Andrzej Mountbatten-Windsor mieszka w domu w Wood Farm Cottage - posiadłości w hrabstwie Norfolk. Brytyjskie media twierdzą, że już niedługo przeprowadzi się do sąsiedniej posiadłości Marsh Farm. W dniu swoich urodzin, 19 lutego, Andrzej został aresztowany w związku z powiązaniem ze sprawą Jeffreya Epsteina. Tego samego dnia został wypuszczony, a media obiegły jego zdjęcia z samochodu. Od tego czasu nie był widziany. W końcu udało się go sfotografować.

Jak podaje "Mirror", były książę Andrzej spacerował z psami, ale nie był sam. Towarzyszyli mu ochroniarze, którzy mają za zadanie wyprowadzać na spacer pupili zhańbionego księcia. Wśród psów są dwa corgi, które należały niegdyś do królowej Elżbiety II. To Andrzej i jego była żona, Sarah Ferguson, przejęli nad nimi pieczę w 2022 roku. 

Śledztwo ws. Andrzeja Mountbattena-Windsora nabiera tempa

Podczas aresztowania w lutym zhańbiony książę usłyszał zarzut nadużycia stanowiska publicznego. Dochodzenie w jego sprawie wyraźnie przyspieszyło. Komisarz londyńskiej policji metropolitalnej Mark Rowley zaznaczył, że brytyjskie służby "naciskają na władze USA o przekazanie nieocenzurowanych akt dotyczących sprawy". Podkreślił, że dostęp do dokumentów ma być kluczowy. Okazuje się, że śledczy analizują "cały zakres sugerowanych zarzutów o charakterze seksualnym". To ma ustalić, czy którykolwiek z nich "uzasadnia wszczęcie postępowania karnego".

W tym samym czasie weryfikowane są oskarżenia o charakterze seksualnym. Chodzi m.in. o te, które wysuwane były przez Virginię Giuffre. Według "The Sun" śledczy rozważają możliwość zastosowania przepisów antykorupcyjnych wobec Mountbattena-Windsora. Równolegle prowadzona jest "odrębna ocena wstępna w sprawie zarzutów o handel ludźmi w celach seksualnych".

Więcej o: