Machine Gun Kelly wytatuował połowę ciała na czarno. Teraz wyjaśnia dlaczego. Możecie się zdziwić

Machine Gun Kellly otwiera nowy rozdział w swoim życiu. Muzyk zdecydował się na tatuaż, który pokrył większość jego starych modyfikacji. Z jego konta na Instagramie zniknęły wszystkie stare zdjęcia.

Machine Gun Kelly właśnie opublikował na Instagramie nowe zdjęcie. Ukochany Megan Fox pochwalił się nowym tatuażem. Ciemny czarny tusz pokrył jego szyję, ręce, ramiona i znaczną część klatki piersiowej. Poinformował, że ewolucja w jego wyglądzie jest manifestem wiary. 

Zobacz wideo Jessica Ziółek o presji wyglądu, kiedy się jest kobietą piłkarza. "Lepiej jest się pochwalić kimś, kto dobrze wygląda, a nie jest zaniedbany"

Machine Gun Kelly pokrył ogromną powierzchnię skóry czarnym tuszem. Zrobił to ze względów duchowych

Machine Gun Kelly to amerykański aktor i raper. 34-latek zaczął karierę muzyczną w 2011, kiedy podpisał kontrakt z wytwórniami Bad Boy i Interscope. W 2020 roku na rynku pojawił się jego piąty album studyjny "Tickets to My Downfall", który zadebiutował na pierwszym miejscu listy Billboard 200. W ostatnich latach o muzyko było głośno w mediach za sprawą jego relacji z aktorką Meghan Fox. Tym razem Machine Gun Kelly zaskoczył nietuzinkowym tatuażem, który pokrył znaczną część jego ciała. Autorką projektu jest tatuatorka Roxx. "Stworzyłam sztukę z Machine Gun Kelly. Nigdy wcześniej nie spotkałam twardszego gościa" - napisała na Instagramie. Z pewnością wielokrotne nakłuwanie skóry, aby osiągnąć taki efekt, to dość bolesne doświadczenie. "Dziękuję za radość i ból" - odpisał autorce projektu muzyk. Czarny tusz pokrył stare tatuaże muzyka i znaczną powierzchnię skóry, zostawiając na klatce piersiowej linie, które układają się w krzyż. Na Instagramie raper wyjaśnił, czym się kierował. 

Wyłącznie ze względów duchowych - napisał.

Machine Gun KellyMachine Gun Kelly Machine Gun Kelly; fot. screen instagram.com/roxx_____

Machine Gun Kelly skrytykowany przez fanów

Jak na nowy tatuaż rapera zareagowali fani? Modyfikacja wywołała skrajne emocje. Cześć pochwaliła pomysł na nietypowy projekt. "Mocny wzór. Jest bardzo nowoczesny, ale jednocześnie prymitywny. Czyste piękno", "Niesamowita transformacja". Pojawiły się także krytyczne głosy. Widać, że nie wszyscy zrozumieli koncepcję artysty. "Kiedy zostawisz dziecko z czarnym markerem..." - czytamy w komentarzach, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Co o tym sądzicie?

 
 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.