Nie żyje kaskader "Czarnej pantery" i jego dwójka dzieci. Zginęli tragicznie w halloweenową noc

Nie żyje Taraja Ramsess, kaskader występujący m.in. w "Czarnej panterze". Mężczyzna zginął w tragicznym wypadku z dwójką dzieci.

W halloweenową noc doszło do tragicznego wypadku w Atlancie, w którym w wieku 41 lat zginął znany kaskader Taraja Ramsess. Mężczyznę można było zobaczyć w takich filmach jak "Czarna Pantera", w serii "Avengers" czy w "Igrzyskach śmierci". Wraz z Tarają zginęła dwójka jego dzieci, 13-letnia Sundari i miesięczny Fugibo. Z podanych informacji wynika, że samochód uderzył w ciężarówkę. Dokładne przyczyny wypadku wciąż są badane. Zrozpaczona matka i bliscy pożegnali zmarłych.

Zobacz wideo Gwiazda lat 90. jest poważnie chora. Wykryto u niej stwardnienie rozsiane [WYWIAD PLOTKA]

Matka kaskadera "Czarnej pantery" pożegnała go we wzruszającym wpisie

Śmierć Ramsessa potwierdziła na Facebooku jego matka. "Wszyscy, którzy go znali i spotkali, wiedzą, jak wyjątkowy był Taraja. Miał głęboką zdolność do miłości i kochał swoje dzieci ponad wszystko. Kochał sztuki walki, motocykle i wszystko, co związane z kręceniem filmów. Miał bardzo specyficzne poczucie humoru, a mimo to potrafił być tak zwyczajny, jak to tylko możliwe. Sundari również odbijała to szczególne światło. O Boże! Nie mogę uwierzyć, że zniknęli! Jesteśmy pogrążeni w żałobie" - napisała w poście. Bliscy kaskadera wspominają go jako ciepłą i rodzinną osobę, która uwielbiała swoją pracę. W internecie założono zbiórkę, która pozwoli rodzinie pokryć koszty całego pogrzebu.

Taraja RamsessTaraja Ramsess Nie żyje kaskader 'Czarnej pantery' i jego dwójka dzieci. Fot. @eyeakili/ Instagram

Taraja Ramsess był utalentowanym kaskaderem. Wystąpił w wielu znanych produkcjach 

Oprócz wyżej wymienionych filmów mężczyzna pracował także przy takich projektach jak "The Walking Dead", "Pamiętniki wampirów" czy "Legion samobójców". Zamiłowanie do artystycznych działań odziedziczył po rodzicach, którzy zajmowali się malarstwem i fotografią. Do przemysłu filmowego wprowadził go kuzyn Hardee, który pracował w tej branży od dłuższego czasu. - Kiedy zobaczył, co robię z teledyskami i tym podobnymi rzeczami, zapytał mnie: "Jak udało ci się w to wkręcić?". Możliwość obserwowania, jak rzeczy się urzeczywistniają, tego, jak wszystko wygląda za kulisami, może być naprawdę wyjątkowym przeżyciem - powiedział w rozmowie z USA Today kuzyn kaskadera. ZOBACZ TEŻ: Ciężarna gwiazda telewizyjna z Indii nie żyje. Za miesiąc miała powitać potomstwo

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.