Ed Sheeran w Polsce. Znamy ceny biletów. O wiele taniej niż na Beyonce

Ed Sheeran latem 2024 roku wystąpi w Polsce, ale już teraz ruszyła sprzedaż biletów. Światowa gwiazda muzyki nie pojawi się jednak na popularnym stadionie PGE Narodowym w stolicy, a w Gdańsku. Znamy ceny na koncert.

Na fanów Eda Sheerana czeka prawdziwa gratka. Artysta ponownie przyjedzie do Polski. Tym razem jednak nie wystąpi w Warszawie na PGE Stadionie Narodowym, a zagości w Gdańsku. Tam w hali Polsat Plus Arena da koncert 12 lipca 2024 roku. Sprzedaż biletów już ruszyła, a dla niektórych cena może być zachęcająca.

Zobacz wideo Edyta Górniak grzmi na występowanie na Stadionie Narodowym. Mówi o playbacku

Ed Sheeran w Polsce. Znamy ceny na koncert w Gdańsku

Ed Sheeran zawita do Polski w trakcie trasy koncertowej, którą matematycznie nazwał „+ - = ÷ x". Przypomnijmy, że był w naszym kraju w 2022 roku - wówczas dał koncert w Warszawie i wejściówki rozeszły się błyskawicznie. Piosenkarz należy do czołówki światowych gwiazd, nic więc dziwnego, że bilety na jego występ do tanich nie należą. Fani muzyki pop mogą być jednak zaskoczeni tym, że w porównaniu z niektórymi gwiazdami, koncert Sheerana wychodzi taniej. Najtaniej na koncert 12 lipca 2024 roku można dostać się za 344 złote. Z kolei miejsca na płycie, które uchodzą za atrakcyjniejsze ze względu na odległość od sceny to koszt 444 zł za osobę. Dla porównania, za miejsca na najdalszych trybunach podczas koncertu Beyonce w tym roku trzeba było zapłacić w granicach 370 złotych, a wejściówki na płytę oscylowały powyżej tysiąca. Nie wspominając o miejscach VIP - tam fani żądni lepszych wrażeń musieli wydać ponad dwa tysiące złotych. Przy tym występ i ceny na Sheerana nie wydają się aż tak "luksusowe". Bilety można kupić od 26 października przez internet.

BeyonceBeyonce Chris Pizzello / Chris Pizzello/Invision/AP

Koncert Eda Sheerana w Gdańsku. Czego można się spodziewać?

Na koncercie w Gdańsku Ed Sheeran będzie promował swoje dwie najnowsze płyty - "(Subtract)" oraz "Autumn Variations". Obie zostały wydane w ciągu zaledwie kilku miesięcy (pierwsza w maju, druga we wrześniu), co nie przeszkodziło wokaliście wybić się z piosenkami z obydwu krążków na pierwsze miejsca list przebojów na całym świecie. A jak wyglądały jego początki? Za debiutancką płytę wydaną w 2011 roku artysta dostał 40 tys. funtów zaliczki. Dziś jego majątek, według różnych źródeł, szacowany jest na 80 mln funtów. ZOBACZ TEŻ: Beata Kozidrak wymusiła zaręczyny na młodszym o 17 lat partnerze. "Mam dość"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.