Weronika Rosati zawarła ugodę z byłym partnerem. Chodzi o dobro ich czteroletniej córeczki

Weronika Rosati zawarła ugodę ze swoim byłym partnerem, którego od lat oskarża o przemoc. Aktorka zdecydowała się na to ze względu na dobro ich córeczki, Elizabeth.

W 2019 roku Weronika Rosati w szokującym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" wyznała, że była ofiarą przemocy domowej. To właśnie przemoc miała być powodem rozstania z Robertem Śmigielskim, znanym lekarzem i ojcem jej dziecka. W rozmowie z "Plejadą", informacje o zakończeniu sądowej batalii między byłymi partnerami potwierdziła Teresa Rosati, matka aktorki.

Zobacz wideo Weronika Rosati z córeczką w Łazienkach Królewskich

Weronika Rosati zawarła ugodę

W ostatnich dniach media obiegła informacja, że pod koniec stycznia amerykański sąd odrzucił wniosek Weroniki Rosati o przedłużenie zakazu zbliżania się Śmigielskiego do niej oraz jej córki, który udało się uzyskać aktorce w Stanach Zjednoczonych. W Polsce sytuacja wygląda inaczej. Prokuratura, co prawda postawiła Śmigielskiemu zarzut znęcania się nad aktorką, ale postępowanie nadal jest w toku.

Jak się okazuje, po latach batalii o córkę byli partnerzy zawarli teraz ugodę. W rozmowie z "Plejadą" tę informację potwierdziła matka aktorki, Teresa Rosati.

Mogę jedynie potwierdzić, że została zawarta w tej sprawie ugoda. Weronika kierowała się przede wszystkim dobrem córki - powiedziała Teresa Rosati.

Córka Weroniki Rosati i Śmigielskiego, Elizabeth, skończy w tym roku cztery lata. Przez wojnę rodziców do pory z ojcem widywała się bardzo rzadko i tylko w obecności aktorki oraz kuratora. Szczegóły każdego spotkania musiały być ustalone z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Czy ugoda to zmieni? Nie wiadomo. Treść dokumentów jest objęta tajemnicą. Taka decyzja na pewno zaoszczędzi Weronice Rosati i jej córce stresu związanego z sądowymi procedurami.

Weronika Rosati oskarżyła Śmigielskiego o przemoc

Weronika Rosati i wpływowy lekarz Robert Śmigielski rozstali się pod koniec 2017 roku. Dwa lata później opinią publiczną wstrząsnęło wyznanie aktorki, że była ofiarą przemocy domowej. Weronika Rosati oskarżyła byłego partnera o znęcanie się psychiczne, fizyczne i ekonomiczne.

Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem gdy trzymałam córeczkę na rękach (…) O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu. Myślałam: wszyscy powiedzą, że Weronice znów się nie udało, kolejny facet, kolejna porażka! Nie chciałam porażek. Poza tym byłam zakochana, wierzyłam w przemianę. Każda kobieta wierzy, prawda? - powiedziała aktorka w szokującym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".

Weronika Rosati i Robert Śmigielski prawdopodobnie znów spotkają się w sądzie. Tym razem w sprawie właśnie o przemoc.