• Link został skopiowany

Członek Kabaretu Moralnego Niepokoju przeszedł operację. Czeka go rehabilitacja

Znany z Kabaretu Moralnego Niepokoju Rafał Zbieć opublikował zdjęcie ze szpitalnego łóżka. Jak się okazuje, artysta kabaretowy przeszedł operację.
Rafał Zbieć
Rafał Zbieć, KAPiF, Instagram/mariusz.syn.taty.mariusza

Dość niepokojące zdjęcie Rafała Zbiecia trafiło na Instagram w sobotę 28 czerwca. Kabareciarz pozuje na nim w szpitalnym łóżku z widocznym wenflonem w ręce. Znany z Kabaretu Moralnego Niepokoju artysta dodał do niego żartobliwy komentarz. "Podobno takiego i kijem nie dobiją" - przekazał w opisie. Zbieć nie zdradził jednak od razu, z jakiego powodu znalazł się w szpitalu. Dopiero dwa dni później w rozmowie z Plejadą przekazał, że ma za sobą planowaną od dawna operację strun głosowych.

Zobacz wideo Szczere wyznanie

Rafał Zbieć przeszedł operację strun głosowych. Teraz musi się oszczędzać

Rafał Zbieć przekazał Plejadzie, że operację wykonano w szpitalu w podwarszawskich Kajetanach. Uspokoił również zmartwionych o jego stan zdrowia fanów. - Operacja była planowana od wielu miesięcy, więc nie ma tu powodów do niepokoju - nie było to nic nagłego i dramatycznego, na szczęście - powiedział. Kabareciarz przekazał również, że wszystko się udało i ma już za sobą pierwsze próby głosu, które wypadły dobrze.

Na razie musi się jednak oszczędzać - ma kilkudniowy zakaz mówienia, a następnie przejdzie rehabilitację głosu, która potrwa kilka tygodni. Jak zdradził, na razie sepleni, jednak do tego faktu podchodzi z humorem. - A co do seplenienia, to jeszcze zobaczymy, czy go nie zostawić. Może właśnie dzięki niemu stanę się "najśmieszniejszym polskim kabareciarzem" - stwierdził. Zbieć wyjawił również, że niebawem wróci na scenę.

Mikołaj Cieślak wspomina odejście Katarzyny Pakosińskiej z kabaretu

Poza Rafałem Zbieciem podstawowy skład Kabaretu Moralnego Niepokoju tworzą także Robert Górski, Przemysław Borkowski oraz Mikołaj Cieślak. Przez długi czas występowała z nimi również Katarzyna Pakosińska, która zdecydowała się opuścić ekipę w 2011 roku. Jej nagłe odejście z Kabaretu Moralnego Niepokoju było sporym zaskoczeniem. Cieślak wrócił do tej sytuacji w niedawnej rozmowie z Plejadą. Jak przyznał, to, co się stało, było dla niego kompletnie niezrozumiałe. - Uważam, że to wcale nie musiało się wydarzyć i spokojnie moglibyśmy do dzisiaj razem występować. Ale może nagromadziło się zbyt wiele spraw, których nie zdążyliśmy w porę sobie wyjaśnić? Szkoda, bo byliśmy ze sobą zżyci i personalnie, i scenicznie - stwierdził.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: