Jak dotąd w 2022 roku tylko ślub Karoliny Pisarek i Rogera Salli cieszył się w polskich mediach tak ogromnym zainteresowaniem, jak ceremonia Nicoli Peltz i Brooklyna Beckhama. Aktorka i najstarszy syn Beckhamów pobrali się 9 kwietnia, a o stylizacji panny młodej rozpisywały się portale na całym świecie. Uwagę zwracała m.in. fryzura Peltz - częściowo upięte włosy z długą grzywką okalającą twarz - będąca nawiązaniem do wyglądu Claudii Schiffer z lat 90. Po blond włosach aktorki nie ma już jednak śladu, a nowym kolorem pochwaliła się w instagramowych postach.
Peltz jest z pewnością bardzo zadowolona ze zmiany, bo w ciągu dwóch dni dodała aż trzy posty na Instagramie, na których prezentuje nowy kolor włosów. Z opisu pierwszego z nich wynika, że do salonu fryzjerskiego udała się, aby powrócić do naturalnej wersji.
Wracam do korzeni - podpisała zdjęcie.
Blond włosy były znakiem rozpoznawczym Nicoli Peltz niemal od początku kariery. Z takiej odsłony kojarzona jest m.in. z filmu "Transformers: Wiek zagłady" czy serialu "Bates Motel". Być może teraz chciała odciąć się od dawnego wizerunku. Zmiana przypadła do gustu również mężowi Peltz, który w instagramowym komentarzu nazwał ją "seksowną".
Jak widać, miłość między małżonkami kwitnie, za to ze spekulacji wynika, że ślub z Nicolą Peltz negatywnie wpłynął na stosunki Brooklyna Beckhama z rodzicami. Daily Mail informował, że David i Victoria poczuli się odsunięci podczas ceremonii syna, która rzekomo miała być w większości poświęcona rodzinie Peltzów. Kością niezgody miał stać się również fakt, że Nicola Peltz odmówiła wybrania na ślub projektu teściowej, decydując się na suknię od Valentino.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!