Agnieszka Kaczorowska od jakiegoś czasu jest na ustach wielu Polaków Wszystko przez głośne rozstanie z mężem Maciejem Pelą. Para, która początkowo miała nie prać publicznie brudów, chyba niedawno zmieniła zasady gry i na jaw wychodzą kolejne szczegóły ich małżeńskiego kryzysu. Ponadto o serialowej Bożence z "Klanu" jest też głośno przez jej udział w "Tańcu z gwiazdami" u boku Filipa Gurłacza. Teraz okazuje się, że celebrytka nie rozstaje się z show.
Agnieszka Kaczorowska długo ostrzyła sobie zęby na fuchę jurorki w "Tańcu z gwiazdami" Nic jednak z tego nie wyszło, a w jury zasiadł Tomasz Wygoda. Celebrytka wówczas zareagowała, twierdząc, że ten "nie jest autorytetem". W końcu jednak udało jej się wrócić do produkcji i w 16. odsłonie polsatowskiego show wystąpiła z Filipem Gurłaczem. Para zajęła drugie miejsce, a ich występy były głośno komentowane w sieci. Internauci imputowali nawet tanecznej parze, że poza parkietem ma łączyć ich coś więcej. Oboje dementowali te rewelacje. Teraz okazuje się, że Kaczorowska wraca do "Tańca z gwiazdami" i będzie trenerką w 17. odsłonie formatu. Sama potwierdziła krążące na ten temat plotki. "Tylko nie mówcie nikomu. Już oficjalnie mogę potwierdzić, że kolejna edycja 'Tańca z gwiazdami' przede mną. Bo ja wam nie wspominałam… ale ostatnio, będąc po przerwie, ja się dopiero rozgrzewałam…" - napisała na Instagramie.
Celebrytka nie odniosła się jednak wprost do plotek o tym, że w 17. edycji "Tańca z gwiazdami" ma tańczyć z Marcinem Rogacewiczem, który jest już po rozwodzie, a z którym rzekomo ma się spotykać (przypomnijmy, że niedawno zostali przyłapani przez paparazzo na okazywaniu sobie czułości). 32-latka doskonale jednak wie, jak podsycać plotki, dlatego do wpisu, w którym informuje, że weźmie udział w show, załączyła czarno-białe zdjęcia, na których przy jej ustach widać męskie dłonie.
Co ciekawe na wpis Agnieszki Kaczorowski zareagował Rogacewicz. "Będę oglądał" - napisał w komentarzu na Instagramie. Te słowa nie umknęły internautom. "Oj chyba tańczył", " Albo może nawet i tańczył?", " Nie oglądał, tylko tańczył" - pisali zaczepnie. Sami zainteresowani nie odnieśli się jednak do tych komentarzy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!