Pod koniec czerwca Hubert Urbański ogłosił, że po prawie trzech dekadach współpracy żegna się ze stacją TVN. Prezenter opublikował oświadczenie, w którym podziękował za lata owocnej współpracy. "Szanowni, po 26 latach żegnam się z TVN - ze stacją, w której przeżyłem swoje najlepsze chwile zawodowe. Ludzie, których tam spotkałem, z którymi pracowałem, wszyscy bez wyjątku od pierwszych dni obdarzyli mnie zaufaniem, wyrozumiałością, cierpliwością, ale przede wszystkim sercem i dobrocią - to był zaszczyt i przyjemność pracować z wami" - czytamy. Więcej przeczytasz tutaj. Jak się niedawno okazało, prezenter przechodzi do Polsatu i to właśnie tam poprowadzi nową edycję "Milionerów". Wiadomo, ile zarobi w Polsacie.
Kiedy w stacji TVN skończyła się licencja na program "Milionerzy", Polsat szybko wykorzystał tę okazję i wykupił ją dla siebie. Jak podkreślił Edward Miszczak, widzowie uwielbiają teleturnieje, a "Milionerzy" to jeden z tych z najwyższej półki. "Mieć 'Milionerów' w swojej stacji to marzenie każdego nadawcy. Polsat zawsze potrafił doskonale odczytywać oczekiwania widzów i odpowiadać na nie. Widzowie chcą teleturniejów, co pokazują wyniki oglądalności, a 'Milionerzy' to teleturniej doskonały, dlatego nie mogliśmy nie stanąć do walki o ten format. Bardzo się cieszę, że 'Milionerzy' będą u nas i wiem, że widzowie też się ucieszą" - powiedział dyrektor programowy Polsatu. Przejście Huberta Urbańskiego do Polsatu na początku lipca zostało oficjalnie potwierdzone przez stację. Edward Miszczak podkreślił, że bardzo się cieszy, że prezenter przyjął propozycję stacji, bo jak sam podkreślił, nie wyobraża sobie kogokolwiek innego w roli prowadzącego "Milionerów".
Dla widzów "Milionerzy" to Hubert i jestem bardzo zadowolony, że Polsat będzie mógł pokazać im nowe odcinki ulubionego programu w wersji, którą pokochali. Jestem też przekonany, że nowi widzowie, docenią kunszt Huberta w tej roli i rzesza fanów najlepszego teleturnieju na świecie będzie się systematycznie powiększać
- podkreślił Miszczak. Na jakie stawki prezenter może liczyć w nowej stacji? Jak donosi "Super Express" nie są to małe kwoty. Sam Urbański nie chciał zmieniać stacji, więc Polsat musiał przekonać go lepszą ofertą finansową. Nieznane są dokładne kwoty, ale jak dotychczas podawano, prezenter za jeden sezon programu zarabiał około 250 tys. zł, więc Polsat musiał przebić tę kwotę. "W tej sytuacji nie było innego wyjścia, niż skusić Huberta pieniędzmi większymi od tych, które zarabiał w TVN (...). Wygląda też na to, że TVN nie miał mu już niczego ciekawego do zaoferowania" - podkreślił informator w rozmowie z "Super Expressem". Jak podał tabloid, Polsat miał zaoferować Urbańskiemu ok. 50 tys. zł więcej.
Jak swój transfer skomentował sam Hubert Urbański? Prezenter jest bardzo zadowolony ze swojej decyzji. "To była naturalna decyzja. Przez lata 'Milionerzy' i ja pamiętaliśmy o sobie nawzajem. Cieszę się, że stacja dała mi szansę kontynuować to, co kocham robić najbardziej" - czytamy w informacji prasowej przekazanej przez Polsat.
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Ósmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Grażyna Kulczyk pokazała się po dłuższej nieobecności. Tak dziś wygląda jedna z najbogatszych Polek
Pobiła Katie Zacharię. Pracownica Trumpa straciła posadę po zaledwie dobie
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Niezręczny moment z udziałem królowej Letizii. Nagranie z jej upadku obiegło sieć
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Miało być pięknie, a wyszło inaczej. Bardowska pokazała, czego pozbyła się z kuchni
Marianna Gierszewska straciła ciążę. "Czas się zatrzymał, chociaż serce biło dalej"