Proces sądowy Gerarda Depardieu, który trwał przez kilka tygodni, właśnie się zakończył. Jak przekazał Reuters, 76-letni aktor został uznany za winnego molestowania seksualnego dwóch kobiet podczas pracy na planie filmu "Les volets verts". Wyrok ogłoszono 13 maja w Paryżu.
Choć Gerard Depardieu od początku zaprzeczał zarzutom, sąd nie dał wiary jego tłumaczeniom, uznając je za mało wiarygodne. Sędzia Thierry Donard podkreślił, że aktor wielokrotnie zmieniał swoje zeznania, podczas gdy jedna z kobiet od początku konsekwentnie trzymała się swojej wersji. Prokuratura wskazała na "całkowity brak skruchy" ze strony Depardieu i domagała się nie tylko kary 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu, ale również obowiązkowego leczenia psychologicznego oraz wpisania aktora do rejestru przestępców seksualnych. Wyrok ogłoszono 13 maja w Paryżu - Depardieu jednak nie stawił się w sądzie, mimo wcześniejszych zapowiedzi jego obrońcy. Ponadto, obrońcy aktora poinformowali, że ten odwoła się do wyroku. Pomimo uznania za winnego, Depardieu nie trafi do więzienia - otrzymał wyrok w zawieszeniu.
Przypomnijmy, że sprawa ruszyła w kwietniu 2024 roku, kiedy Gerard Depardieu został zatrzymany przez policję. Aresztowanie oraz przesłuchanie aktora były częścią dochodzenia w sprawie dwóch przypadków przemocy seksualnej, do których miało dojść na planach filmowych - w 2014 i 2021 roku. Jeden z incydentów wydarzył się podczas kręcenia filmu "Zielone żaluzje" w 2021 roku - jedna z kobiet oskarżających Depardieu była scenografką filmu, druga - asystentką produkcji. Drugi - na planie filmu "Czarodziej i Syjamczyk" w 2014 roku. Nie były to jedyne zarzuty wobec Depardieu. Od 2020 roku trwa także postępowanie w sprawie gwałtu i napaści seksualnej, o które oskarżyła go aktorka Charlotte Arnould.
Dodatkowo, w programie telewizji France 2 wyemitowanym pod koniec 2023 roku ujawniono kolejne kontrowersyjne zachowania aktora - w tym wulgarne gesty i seksistowskie komentarze, które miał wypowiadać podczas zdjęć w Korei w 2018 roku. W tym samym materiale przypomniano również, że od 2021 roku Depardieu mierzy się z poważnymi oskarżeniami o gwałt. W kwietniu 2023 aż 13 kobiet zarzuciło mu molestowanie i napaści seksualne. Mimo tych wszystkich oskarżeń, Depardieu stanowczo zaprzecza swojej winie.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko jeden procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią, że tancerze są sławniejsi od gwiazd. Zapominają o jednej kwestii
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Rzuca tymi kamieniami, jakby..."
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Jakie wykształcenie ma Łukasz Gibała? Zaskakujące, który kierunek przed laty wybrał
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Tego po Olejnik nikt się nie spodziewał. Nagle zwróciła się do Krychowiaka
Ida Nowakowska długo milczała na temat ojca. Był wielką postacią
Widzowie oburzeni występem Rodowicz na PGE Narodowy. "Technicznie było beznadziejnie". Wydała oświadczenie
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon