Współpraca Książula z Żabką i wprowadzenie mrożonej pizzy pod marką Muala wywołały w internecie gorącą dyskusję. Niektórzy komentujący przekonywali, że popularny twórca internetowy osłabił w ten sposób znaczenie swojego znaku jakości, który wcześniej otrzymywały nieliczne, wybrane lokale gastronomiczne. Niektórzy sugerowali nawet, że wyróżnienie straci wiarygodność. Najnowsza wizyta Książula w warszawskim lokalu pokazuje jednak, że stało się zupełnie inaczej.
11 października 2026 roku na kanale Książula pojawił się materiał, w którym twórca wraz ze swoją ekipą odwiedził dwa nowe lokale specjalizujące się w smash burgerach. Jednym z nich było Messy Jesse American Smash Burgers przy ulicy Chmielnej w Warszawie, prowadzone przez Adiego Foxxa, znanego z internetowego projektu Foxx Gotuje. Lokal rozpoczął działalność 7 października, a już dwa dni później mógł pochwalić się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wyróżnień w polskim internecie gastronomicznym. Książulo spróbował serwowanych tam burgerów, a po degustacji na drzwiach pojawiła się naklejka Muala.
Kilka dni później Książulo pokazał na Insta Stories kolejkę klientów oczekujących na wejście do Messy Jesse. Tym samym udowodnił, że jego wyróżnienie wciąż ma znaczenie, a rekomendacje nadal skutecznie przyciągają klientów do polecanych lokali.
Warto przypomnieć, że przez długi czas Muala kojarzyło się przede wszystkim z miejscami, które Książulo odwiedzał, testował i uznawał za szczególnie warte uwagi. Naklejka na drzwiach restauracji była dla wielu klientów sygnałem, że warto zajrzeć do środka i samodzielnie sprawdzić polecane dania.
Sytuacja zmieniła się, gdy pod tą samą marką pojawiła się mrożona pizza dostępna w popularnej sieci sklepów. Część odbiorców uznała, że połączenie internetowego wyróżnienia z produktem masowym może osłabić wyjątkowość całego przedsięwzięcia. Krytycy zwracali uwagę, że czym innym jest docenienie konkretnego lokalu po osobistej wizycie i degustacji, a czym innym oznaczenie produkowanej na dużą skalę mrożonej pizzy sprzedawanej w sklepach. W ich opinii Muala mogło przestać być jednoznacznym symbolem gastronomicznej jakości, a zacząć funkcjonować przede wszystkim jako marka komercyjna.
Wątpliwości nie ograniczały się wyłącznie do internetowych komentarzy. Przykładem była jedna z restauracji we Wrześni, która zdecydowała się zdjąć ze swojej witryny otrzymaną wcześniej naklejkę. Właściciele wyjaśnili, że kiedy w 2023 roku otrzymywali Muala, byli dumni z wyróżnienia, ponieważ oznaczało ono wyjątkowe i polecane miejsce. Po pojawieniu się mrożonej pizzy w Żabce uznali jednak, że symbol stracił dla nich swoje dawne znaczenie.
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Córka Jana Borysewicza była oburzona tym wątkiem. Teraz znów zabrała głos
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Podejrzewali u niego nowotwór. Szokujące, jakie miał powikłania po biopsji
Michał Koterski i Marcela Leszczak już po rozwodzie. Zaskakujące, jak zachowywali się w sądzie
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
TVP z nowym serialem. O stylówce Kluźniak z premiery będą mówić wszyscy