28-letnia influencerka nie żyje. Wpis jej partnera wyciska łzy

Nie żyje Vanessa Konopka - 28-letnia influencerka, która wraz z ukochanym prowadziła podróżniczy kanał w sieci. Historia miłości zakochanych nieoczekiwanie zakończyła się tragedią.
Influencerka odeszła w wieku 28 lat. Partner wspierał ją do końca
Fot. Facebook @wanderlustvanessa

Vanessa Konopka, 28-letnia influencerka znana z kanału "Happiness Crossing", zmarła po długiej i wyczerpującej chorobie. Internetowa twórczyni wspólnie z ukochanym Fernando dokumentowała na YouTubie ich podróże oraz dzieliła się codziennymi chwilami, inspirując przy tym tysiące obserwatorów na całym świecie. 

Zobacz wideo Majka Jeżowska w żałobie. Opowiada o śmierci byłego partnera

Vanessa Konopka nie żyje. Jej stan zdrowia zaczął pogarszać się od sylwestra 

Vanessa Konopka i Fernando poznali się w Australii, a później zamieszkali na malowniczej filipińskiej wyspie Boracay. To właśnie tam w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia doszło do dramatycznych wydarzeń. Sylwestrowa zabawa, która miała być początkiem nowego rozdziału w życiu zakochanych, okazała się początkiem tragedii - Vanessa nagle zasłabła i trafiła do szpitala. Lekarze zdiagnozowali u niej zapalenie płuc oraz poważne uszkodzenie wątroby. Niedługo potem stan Konopki był na tyle poważny, że przestała mówić, jeść i poruszać się samodzielnie. Przez kolejne tygodnie organizm internetowej twórczyni stawał się coraz słabszy. Partner influencerki w tych trudnych chwilach nadal dzielił się z widzami ich codziennością, dokumentując pogarszający się stan zdrowia ukochanej. 

Vanessa Konopka zmarła. Przed śmiercią influencerki pojawiła się nadzieja. 

W lutym nieoczekiwanie stan zdrowia Vanessy Konopki się poprawił. Pozwoliło to twórczyni spotkać się z bliskimi, w tym z ukochaną mamą. Influencerka wraz z rodzicielką planowały nawet powrót do Niemiec, gdzie miała kontynuować leczenie. Zorganizowano nawet zbiórkę na medyczny transport lotniczy. Wszystko wskazywało na to, że najgorsze już minęło, gdy stan zdrowia Vanessy niespodziewanie się pogorszył i wkrótce potem influencerka zmarła. Zrozpaczony Fernando poinformował fanów o jej śmierci za pomocą poruszającego wpisu w sieci. "Po raz kolejny mogę tylko prosić o wasze modlitwy, aby Bóg przyniósł ukojenie sercom jej bliskich. Ufam mu, wiem, że jest z Vanessą i wiem, że Bóg zawsze jest z nami. Kushka, jeśli czytasz to gdzieś, bardzo dziękuję za to, że nauczyłaś mnie kochać siebie, nieważne, co myślą inni, pokazałaś mi, jak kochać siebie i jak podążać za swoimi marzeniami. Będę cię kochać na zawsze" - napisał.

Więcej o: