- Myślę, że to jest historyczny moment w 32-letniej demokratycznej historii Polski, bo jeszcze nikomu to się nie udało (stworzyć kliniki aborcyjnej - przyp.red.). Postanowiłyśmy wziąć sprawy w swoje ręce i po wielu latach pomagania w aborcjach otworzyć miejsce, w którym każda osoba potrzebująca pomocy ją otrzyma - mówiła podczas przecinania wstęgi Anna Pięta z Aborcyjnego Dream Teamu. Wydarzenie wywołało mnóstwo emocji. 8 marca odbył się dzień otwarty dla wszystkich, którzy chcieli lepiej zrozumieć, czym będzie zajmował się personel kliniki. Tego samego dnia przed budynkiem zorganizowano pikietę, w której udział wzięli przeciwnicy aborcji. W pewnym momencie doszło do scen. Konieczna była interwencja policji.
"Uczestnicy modlą się i porównują aborcję do ludobójstwa. Wznoszą okrzyki w kierunku osób wchodzących i wychodzących z kliniki. Atmosfera jest napięta" - relacjonowała dziennikarka "Super Expressu" Zuzanna Sekuła. Przed budynkiem manifestanci ustawili stolik z wiadrem wypełnionym czerwoną farbą i utopioną w niej lalką. Nagle doszło do ostrej wymiany zdań między protestującymi a kobietą, która wchodziła do budynku. Chwilę później zaatakowano dziennikarkę tabloidu. "Nagrywałam zgromadzenie. W pewnym momencie jedna z uczestniczek zaczęła na mnie krzyczeć: 'Wynocha z mojego zgromadzenia!'. Potem zostałam przez nią kilka razy popchnięta. Ktoś za mną przewrócił wiadro i oblał mnie farbą. Interweniowała policja" - czytamy w relacji na stronie. Jak dowiadujemy się z artykułu SE, funkcjonariusze spisali dane kobiety.
Jak donosi "Super Express", na miejscu była obecna także członkini zarządu organizacji pro-life Życie i Rodzina, Kaja Godek. "(...) Policja, która ochraniała dziś klinikę, powinna ścigać przestępstwo aborcji oraz pomocnictwa (...). Polacy nie chcą aborcji i dzisiaj to pokazali" - przekazała w rozmowie z dziennikarką "SE".
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Hołdys nie miał litości dla Nawrockiego i Skolima. "Adekwatny poziom"
Pierwszy raz obejrzałam "Kogel-mogel". Oczekiwałam "kultowej komedii", dostałam horror psychologiczny
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"