Laura Samojłowicz była obiecującą aktorką, która zyskała popularność dzięki roli w "M jak miłość". Później była gwiazdą serialu "Hotel 52". W 2012 roku w mediach wybuchła afera, gdy Samojłowicz oskarżyła reżysera produkcji Radosława Piwowarskiego o to, że pracował pod wpływem alkoholu. Rozpętała się burza, a aktorka zdecydowała się na odejście z show-biznesu i wyjazd za granicę. Po latach odbudowuje karierę. Pojawiła się w "halo tu polsat" i opowiedziała o problemach, które ją dotknęły.
Od pewnego czasu aktorka stara się odbudowywać karierę. Pojawiła się w "Gliniarzach", a także ponownie zagrała w "M jak miłość". W zeszłym roku zagrała w "Ukrytej prawdzie". 7 lutego Laura Samojłowicz zagościła w śniadaniówce Polsatu, by opowiedzieć o trudnym czasie. Konflikt z reżyserem pozbawił ją pracy. - Prawda powinna się zawsze obronić, więc ja siedzę tutaj z wami i rozmawiamy tutaj na tematy ważne - też dla przyszłości. Przekazanie podprogowe, że człowiek nie może być asertywny w pracy, czy w jakimś stopniu stawiać granic - zwłaszcza w takim polu, gdzie chce się czuć bezpiecznie i spotkanie się z ostracyzmem ze strony z zewnątrz, sprawia, że człowiek się gubi - zwłaszcza młody człowiek - mówiła.
Jaką cenę poniosła? - Telefon nie dzwoni. Nie ma propozycji pracy, masz wrażenie, że wszyscy wiedzą o tobie więcej niż ty sam - stwierdziła w programie. Czy ktoś wyciągnął do niej rękę w tym trudnym momencie? - Ja sama dla siebie - zaznaczyła. Samojłowicz zaznaczyła, że teraz nikt nie pozwoli sobie na "godzenie w inteligencję, wartości i wykształcenie". - Mogłoby mnie nie być na tej kanapie - dodała, co wielu mogło zaniepokoić.
Paulina Sykut-Jeżyna zapytała aktorkę, czy ta czuje, że padła ofiarą zmowy milczenia. - No to już było odgórnie. Moja percepcja jest taka, jak widać, jak patrzę - stwierdziła na antenie. Jak ta sprawa ją zmieniła? - Pytasz o podprogowy strach, o siebie, o swoje życie? Jak cię zmieniło to doświadczenie. - To jest bardzo szeroki temat - odpowiedziała.
Aktorka miała w dłoni książki, o które zapytał Krzysztof Ibisz. - Krzysztofie, to jest świetnie spotkać się, bo miałam takie wrażenie, że chciałabym spędzać z tobą więcej czasu - zwróciła się do prezentera, a on podziękował jej za te słowa. Nie dało się ukryć, że gospodarze "halo tu polsat" byli odrobinę zakłopotani przy tej rozmowie. - Byłam na spotkaniu w Związku Literatów Polskich. (...) wieczór autorski, poezja, spotkanie, starszyzna, wartości. Tytuł "O nie", czyli z jednej strony pewne "nie" się zawsze należy - powiedzieć asertywnie "nie życzę sobie" - powiedziała gwiazda. Aktorka wyjawiła, że była w szkole aktorskiej w Niemczech. Samojłowicz zapowiedziała, że chciałaby więcej śpiewać.
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"