Od jakiegoś czasu w mediach przewija się narracja o kryzysie w relacji Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona. Para w maju powitała na świecie syna Leonarda, który urodził się przed planowanym terminem i pierwsze tygodnie życia spędził w szpitalu. Od momentu narodzin syna Kubicka jest w pełni zaangażowana w rodzicielskie obowiązki, co regularnie relacjonuje w mediach społecznościowych. Ostatnio coraz częściej sygnalizuje w sieci, że ciężar opieki nad dzieckiem spadł głównie na nią. Celebrytka właśnie złożyła życzenia swojemu mężowi. Tą publikacją z pewnością nie uciszy plotek.
13 grudnia Aleksander Baron obchodzi urodziny. Tego dnia muzyk kończy 41 lat. W zeszłym roku celebryta obchodził tę wyjątkową okazję w towarzystwie swojej ukochanej, Sandry Kubickiej. Para wybrała się razem na romantyczne wakacje. Jak Baron będzie świętować w tym roku? Jak na razie Sandra Kubicka złożyła swojemu partnerowi życzenia za pośrednictwem mediów społecznościowych, ale jej publikacja dolała jedynie oliwy do ognia w temacie kryzysu w ich związku. Celebrytka opublikowała prywatne nagranie z urodzin Barona w 2021 roku, które obchodzili razem w St. Moritz. To już nasuwa pewne wątpliwości, bo wskazuje na to, że jak na razie para nie spędza tego dnia razem. Wiele znaków zapytania pojawia się także przy samych życzeniach. Kubicka napisała, że składa je tacie Leo, więc uniknęła personalnego i czułego zwrotu do ukochanego. Mimo że życzenia są bardzo serdeczne, to trudno nie odnieść wrażenia, że modelka chce nimi przekazać coś więcej. Zastanawia także sam koniec, który nasuwa wiele wątpliwości na temat tego, co mogło zdarzyć się między małżeństwem. To oczywiście tylko nasze przypuszczenia i życzymy parze wszystkiego, co najlepsze, ale nie da się jednak ukryć, że Kubicka od kilku tygodni sama skutecznie podsyca plotki o kryzysie w jej związku.
Najlepsze życzenia dla taty Leo. Niech spełni ci się to, o czym wtedy marzyłeś. Żyj w zdrowiu, szczęściu, spokoju i obyś nigdy niczego nie żałował
- napisała Kubicka.
ZOBACZ TEŻ: Rozwodu jednak nie będzie? Nowe doniesienia o Jennifer Lopez i Benie Afflecku
Ostatnio Sandra Kubicka często podkreśla w mediach społecznościowych, że ciężar opieki nad synem spadł głównie na nią. Zaczęło się od nagrania opublikowanego przy choince, gdzie modelka trzymała na rękach syna. "Cieszę się, że od urodzenia Leosia byłam przy nim codziennie i nie przegapiłam żadnych pierwszych razy. Byłam synku na każdym kroku i zawsze będę, bo czekałam na ciebie całe życie. Nie ma nic ważniejszego, żadna praca, żadne pieniądze" - napisała. Wpis wywołał lawinę komentarzy. Na jeden z nich Kubicka postanowiła zareagować. Treść, którą opublikowała, jedynie podkręciła plotki o małżeńskim kryzysie. "Uwierz, że bardzo cię rozumiem, bo jestem praktycznie sama z Leosiem od jego urodzenia" - napisała. Na tym nie koniec. Kilka dni temu Kubicka opublikowała na InstaStories wymowną grafikę. Ilustracja pokazuje umęczoną do granic możliwości mamę, która wygląda na siedem nieszczęść i wypoczętego ojca, który zbiera wszystkie pochwały i komplementy. Trudno odebrać to inaczej, niż ewidentnie podkreślenie żalu, jaki ma do swojego partnera. Co o tym sądzicie, czy coś jest na rzeczy? Więcej przeczytasz tutaj: Kubicka na nowo rozpaliła plotki o kryzysie w związku. Wbiła szpilę Baronowi!
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Anna Jagodzińska i żona Piotra Adamczyka w aktach Epsteina. To było w mailach
Łukasz z "Rolnika" zobaczył, co Andrzej z Plutycz robi z zamarzniętą wodą dla krów. Padły mocne słowa
Ostre starcie Dody i dziennikarki TVP. "Nie podoba mi się taka rozmowa"
Zhańbiony Andrzej wyrzucony przez rodzinę królewską? Opuścił posiadłość pod osłoną nocy
Doda spotkała się z Nawrockim. Wiadomo, co udało jej się załatwić
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Lech Wałęsa na wózku inwalidzkim. Zdjęcie z Waszyngtonu wywołało poruszenie