Informację o śmierci Antoniego Wróbla, syna Roberta Jałochy, przekazał klub futbolowy, w którym grał nastolatek. Chłopak zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło we wtorek 12 listopada na autostradzie 61 w stanie Missouri. "Nie tak miała się skończyć twoja amerykańska przygoda. Trwała ona zbyt krótko" - czytamy we wstępie pożegnalnego wpisu.
"Dziękujemy ci za każdy mecz w barwach Eagles, za twój uśmiech, poczucie humoru za niesamowite podania na touchdown, za każdy wygrany dzięki tobie mecz. Dziękujemy za to, że byłeś naszym przyjacielem i na zawsze nim pozostaniesz. Jeszcze się spotkamy, aby wspólnie porzucać piłką. Odszedłeś nagle, zbyt szybko… Składamy najszczersze kondolencje całej rodzinie Antka, szczególnie łączymy się w bólu z mamą Ewą" - czytamy na profilu Warsaw Eagles American Football Club na Facebooku.
Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Nie tylko od zrozpaczonych przyjaciół, ale również osób, które nie znały Antoniego osobiście. "Brak słów w takich momentach i pierwsze, co przychodzi do głowy, to zaprzeczenie, że to nie może być prawda. Poznaliśmy cię rok temu, a już w tym sezonie skradłeś nasze serca. Nie mieliśmy wątpliwości, że w nadchodzącym będziesz numerem jeden i to ty będziesz prowadził drużynę do zwycięstwa" - pisał jeden z fanów klubu. "Szczere kondolencje dla rodziny", "Tragedia. Brak słów... wyrazy współczucia", "Świetny chłopak i gracz. Ślę modlitwy w stronę rodziny" - dodali inni.
Dziennikarz wstrzymywał się z komentarzem na temat tej ogromnej tragedii. 17 listopada zmienił jedynie swoje zdjęcie profilowe na czarną blendę. Dopiero 25 listopada zamieścił post ze zdjęciami syna. "Antoś. 12 listopada w wypadku samochodowym zginął mój 18-letni syn Antoni. Pogrzeb Antka odbędzie się 29 listopada w Warszawie o 11.45 w domu pogrzebowym przy ulicy Powązkowskiej 43/45 w sali pożegnań na Powązkach Wojskowych. (...) Bardzo dziękuję za wszystkie słowa wsparcia" - pisał. I tym razem pod wpisem zaroiło się od komentarzy. "Robert, tak mi przykro. Przyjmij moje kondolencje", "Bardzo współczuję. Kondolencje dla rodziny" - czytamy. ZOBACZ TEŻ: Brat Kamila Durczoka poruszająco o jego ostatnich chwilach. "Błagał, żebym przyjechał"
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
CCC czyści magazyny na wiosnę. Skórzane buty Lasocki i Rieker teraz za ułamek ceny
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Ujawniono szczegóły szokujących zdjęć Mountbattena-Windsora z akt Epsteina
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Kurzajewski na antenie nagle podzielił się prywatą. Chodzi o willę, którą kupił z Cichopek