Karolina Woźniecka jest Polką pochodzącą z województwa wielkopolskiego, a dokładniej ze wsi Huta. Wyruszyła rowerem w podróż po Skandynawii. Warto wspomnieć, że nie była to jej pierwsza tego typu wycieczka. 16 sierpnia w godzinach porannych napisała przyjaciółce, że spędziła noc w pokoju wieloosobowym, taniego hostelu w Sztokholmie. W innych placówkach nie było już miejsc. Przed wyruszeniem w dalszą drogę, planowała jeszcze odwiedzić pralnię. Chciała wyjechać ze Sztokholmu do Sandgölet. Później kontakt się urwał, a jej telefon pozostawał nieaktywny. Zaniepokojona rodzina poinformowała o zaginięciu kobiety polską i szwedzką policję. Teraz jej siostra ujawniła w rozmowie z "Faktem", że po tygodniu Karolina nawiązała kontakt. Wiadomo, co się wydarzyło.
- Karolina jest bardzo poukładana, więc miała wszystko dokładnie zaplanowane. Zamierzała spać na kempingach, w hostelach, a nawet na dziko. Ona uwielbia ekstremalne wyprawy - mówiła jej zmartwiona siostra w rozmowie z "Faktem". W czwartek szwedzka policja poinformowała, że zaginiona miała wyjechać z kempingu w Karlskronie, gdzie zatrzymała się na nocleg. To trochę uspokoiło jej bliskich, jednak wciąż się martwili, bo Karolina się z nimi nie skontaktowała. Obawiali się, że mógł być to ktoś podobny do 35-latki. W nocy z czwartku na piątek 35-latce w końcu udało się odezwać do rodziny.
Karolina się odezwała, wsiadła w czwartek wieczorem na prom do Świnoujścia. W Polsce ma być rano. Jeszcze jej zostanie tylko trasa do pokonania do domu i powinna być na miejscu w niedzielę
- powiedziała w rozmowie z "Faktem" siostra Karoliny.
Bliscy Karoliny martwili się tym bardziej, że zawsze mogli śledzić jej drogę w specjalnej aplikacji. Niestety straciła ona łączność. - Okazało się, że zbił jej się telefon - powiedziała jej siostra. - To jest dla nas ogromna ulga. Bardzo się cieszymy, że jest cała i zdrowa - dodała.
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci