Ujawniono, jak wyglądała agencja towarzyska Kaźmierskiej. Ten szczegół aż mrozi krew w żyłach

Dagmara Kaźmierska przez lata zajmowała się sutenerstwem. Portal Goniec.pl dotarł do szokujących zdjęć z agencji towarzyskiej "Królowej życia".

Dagmara Kaźmierska najpewniej może zapomnieć o tym, by na stałe powrócić do polskiego show-biznesu. Po wstrząsającym artykule portalu Goniec.pl, który ukazał się pod koniec kwietnia tego roku, wizerunek celebrytki na zawsze się zmienił. Ujawniono wówczas szczegóły z akt sprawy Kaźmierskiej, a także przedstawiono zeznania jednej z jej ofiar. Tym razem dociekliwi dziennikarze dotarli do zdjęć wnętrza agencji towarzyskiej, którą prowadziła "Królowa życia". Fotografie mogą zaszokować.

Zobacz wideo Katarzyna Pakosińska szczerze o lansowaniu Kaźmierskiej

Tak wyglądała w środku agencja towarzyska Dagmary Kaźmierskiej. Szokujące 

Portal Goniec.pl rozpoczął na nowo temat Kaźmierskiej. Mimo że wszyscy mieli świadomość tego, że była karana i siedziała w więzieniu za sutenerstwo, niewielu znało szczegóły szokującej sprawy. "Królowa życia" podkreślała, że pracujące dla niej kobiety mogły dobrowolnie zrezygnować. Zeznania kobiet mówią jednak co innego. Tym razem dziennikarzom Gońca.pl udało się, dzięki pomocy informatora, dotrzeć do wnętrza agencji towarzyskiej celebrytki. 

Zdjęcia, które udostępnił Goniec.pl, pochodzą z czasów "świetności" agencji towarzyskiej Heidi. Całe miejsce jest zdecydowanie obskurne i nie ma nic wspólnego z luksusami, którymi na co dzień epatowała Kaźmierska. W środku widać tanie meble, na których poustawiano kosmetyki, a także pstrokatą tapetę czy wymięte narzuty. Nie brakowało wieży CD oraz odświeżacza powietrza. To wszystko tworzyło obraz niezwykle taniego miejsca - niczym przydrożnego motelu. 

W agencji towarzyskiej Dagmary Kaźmierskiej były kije bejsbolowe

Jedno ze zdjęć, które udostępnił portal, było niezwykle wymowne. Na ujęciu widać poplamioną kanapę, która najpewniej stała w przedpokoju bądź pomieszczeniu kuchennym. Na jasnej sofie leżały dwa kije bejsbolowe - jeden dłuższy, drugi krótszy, które, jak można się domyślić, najpewniej służyły jako "straszaki". Jak zeznawały przecież ofiary Kaźmierskiej, była ona zdolna do wszystkiego. - Krzyczała, szarpała za włosy, biła z otwartej ręki, po brzuchu, ale tak, by nie zostawić śladów na twarzy - opowiadała jedna z poszkodowanych, która po ucieczce z agencji została za karę zgwałcona, co ujawnili dziennikarze Goniec.pl.

Inna kobieta, która również odważyła się opowiedzieć o praktykach celebrytki, wyznała, że jednej z pracownic wybiła zęby. - Jednej dziewczynie potrafiła zęby powybijać. Dosłownie - chodziła tam bez zębów, bo jej Dagmara wybiła. Mnie biła, kopała, szarpała za włosy, rzucała jak szmacianą lalką. Wrzeszczała przy tym i zawsze coś groziła, że jak nie nas, to nasze rodziny załatwi - wyznała w rozmowie z portalem Goniec.pl. 

Potrzebujesz pomocy?

Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).

Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.