Joanna Trzepiecińska nie dostaje nowych ról filmowych. Omijają ją z jednego powodu

Joanna Trzepiecińska podzieliła się spostrzeżeniem o nowych twórcach kinowych. Aktorka twierdzi, że kobiecie w jej wieku jest bardzo trudno dostać rolę w polskim filmie.

Joanna Trzepiecińska w pamięci wielu Polaków zapisała się jako Alutka Kossoń z "Rodziny zastępczej" - artystka ze spalonego teatru, która ze swoim mężem i gosposią mieszkała tuż obok państwa Kwiatkowskich. Po zakończeniu zdjęć do serialu aktorka skupiła się na pracy w teatrze i nie występowała w dużej liczbie produkcji kinowych czy telewizyjnych. W ostatnich latach mogliśmy ją zobaczyć epizodycznie w takich produkcjach jak: "Ojciec Mateusz", "Na dobre i na złe" czy "Strażacy". Jak się jednak okazuje, decyzja o skupieniu się na rolach teatralnych nie do końca jest uzależniona tylko od niej.

Zobacz wideo Aleksandra Szwed zdradziła największą tajemnicę "Rodziny zastępczej"

Joanna Trzepiecińska nie dostaje ról filmowych. Ma żal do reżyserów? 

Joanna Trzepiecińska zaobserwowała, że reżyserzy filmowi skupiają się dzisiaj na innej grupie wiekowej i stawiają na młodsze pokolenie aktorów. - Obserwuję to, co się teraz dzieje w kinie, wiele rzeczy mi się bardzo podoba, ale też nie widzę takiej roli kobiecej dla kobiety w moim wieku, gdzie mogłabym powiedzieć: o, szkoda, że nie ja - powiedziała w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle. Choć aktorka wiele nowych produkcji ogląda z przyjemnością, w żadnej z nich nie umiałaby się odnaleźć. 

Wydaje mi się, że takich ról już w polskim kinie po prostu nie ma. Myślę, że weszło inne pokolenie, a każde pokolenie ma też swoją widownię i w tej chwili w kinie są chyba inne oczekiwania

- oceniła Joanna Trzepiecińska.

Joanna Trzepiecińska nie dostaje ról filmowych, ale gra w teatrze

Mimo tego 58-letnia aktorka nie narzeka na brak zajęcia, bo wciąż spełnia się na deskach teatralnych. Przyznała nawet, że nie spodziewała się, że w swoim wieku wciąż będzie tak dużo pracować. - Ja w tej chwili bardzo dużo pracuję. Wydawało mi się, że w tym wieku już nie będę tyle pracować, aż tu nagle. Cały czas gram w Teatrze Polskim w Warszawie, w najbliższym czasie w "Deprawatorze" z Andrzejem Sewerynem, Wojciechem Malajkatem i Grażyną Barszczewską. Zapraszam państwa też na spektakl "Żołnierz królowej Madagaskaru" i na "Wiśniowy sad", gdzie gram Szarlotę - powiedziała aktorka. 

Joanna TrzepiecińskaJoanna Trzepiecińska Fot. Kapif

Chciał_byś zobaczyć Joannę Trzepiecińską w nowej roli na dużym ekranie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.