Narodowy Marsz Życia wystartował 14 kwietnia. Nie zabrakło na nim zadowolonej Chorosińskiej

Narodowy Marsz Życia został zaplanowany na 14 kwietnia 2024 roku. Uczestnicy wyruszyli z placu Zamkowego w Warszawie, a wśród nich znalazły się takie osoby jak Dominika Chorosińska, Krzysztof Bosak czy Rafał Patyra.

Narodowy Marsz Życia stanowi odpowiedź obywateli na projekty ustaw dotyczących prawa aborcyjnego, o których było szczególnie głośno w tym tygodniu. Organizatorzy wydarzenia chcieli w ten sposób wyrazić solidarność z nienarodzonymi dziećmi, które mogą być zagrożone aborcją oraz pragnęli podkreślić sprzeciw wobec atakowania rodzin. 

Zobacz wideo Dominika Gwit szczerze o trudach macierzyństwa

Narodowy Marsz Życia. Chorosińska, Bosak i Patyra obecni

"Niech Żyje Polska!" - tak brzmiało hasło całego wydarzenia, które nawiązuje do Święta Chrztu Polski, które obchodzone jest właśnie 14 kwietnia. Część osób popierających marsz opowiedziała o nim na Instagramie. W tym gronie znalazła się między innymi dawna szefowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Dominika Chorosińska. - Niech żyje Polska! Pod takim hasłem odbywa się tegoroczny marsz, Narodowy Marsz Życia. Niech żyje Polska. Polska nie zginie, jeżeli będzie miała orędowników życia, jeżeli będzie broniła cywilizacji życia, czyli tego, że życie zaczyna się od poczęcia, a kończy w momencie naturalnej śmierci - obwieściła na nagraniu. Swą obecność na marszu zaznaczył także Krzysztof Bosak, który pokusił się o post z żoną. "Jesteśmy wraz z Kariną Bosak i liczną ekipą Ruchu Narodowego na Narodowym Marszu Życia w Warszawie! #FalaŻycia #NiechŻyjePolska!" - napisał. Rafał Patyra działający w TV Republika, także wstawił wpis dotyczący tej inicjatywy. 

Niech żyje Polska!

- podkreślił.

 

Przetakiewicz jasno o głosowaniach ws. aborcji. "Czuję się zawiedziona"

Businesswoman, która na co dzień angażuje się w walkę kobiet o ich prawa, opowiedziała nam co sądzi, o ostatnich dyskusjach polityków na temat aborcji. - Jeśli w XXI wieku nadal uważa się, że okrutne restrykcje w prawie aborcyjnym są konieczne, to tworzy się gotową receptę na społeczny kryzys. Czy naprawdę według decydentów kobiety nie są zdolne do mądrego korzystania z nadanych im praw, dlatego trzeba je w tak nierozsądny sposób narzucać i regulować? Takie myślenie to ugodzenie godności i zniewaga. To zamach na poczucie bezpieczeństwa. To terror na psychice kobiety i instytucji rodziny. To nakręcanie spirali frustracji i agresji. W obliczu gigantycznych kryzysów potęguje się poczucie osamotnienia, bezradności i bezsilności. Czy na tym polega ochrona praw kobiet? Czy to jest wzorzec, który wszyscy chcieliśmy wypracować w erze lepszej zmiany i o którym rozmawialiśmy przez ostatnie miesiące? - wyznała w rozmowie z Plotkiem. Po zdjęcia zapraszamy do galerii.

Joanna Przetakiewicz o aborcjiJoanna Przetakiewicz o aborcji KAPiF.pl

Czy kiedykolwiek byłeś lub byłaś na marszu?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.