Dorota Szelągowska cała w skowronkach. "Kiedy chłopak zabiera cię kupić kamień"

Dorota Szelągowska aktywnie działa w mediach społecznościowych. Ostatnio wybrała się wraz z ukochanym po... kamień.

Dorota Szelągowska dała się poznać głównie jako projektantka wnętrz. Od lat prowadzi programy takie jak "Totalne remonty Szelągowskiej", a także ma biuro projektowe. Aktywnie działa też w mediach społecznościowych, gdzie chwali się efektami swojej pracy. Na profilu na Instagramie śledzi ją niecały milion użytkowników. Ostatnio projektantka wnętrz wraz z ukochanym wybrała się na niecodzienne zakupy. 

Zobacz wideo Szelągowska szczerze o miłości. Nie chce pokazywać partnera w mediach?

Dorota Szelągowska pojechała z ukochanym, żeby kupić... kamień. O co chodziło?

Dorota Szelągowska opublikowała relację w sieci, na której jest wyjątkowo zadowolona. Z opisu wynikało, że cieszy się, ponieważ jedzie z chłopakiem na zakupy. Para miała zdobyć kamień. Fani nie do końca wiedzieli, o co może chodzić. "Najlepszy poranek ever! Najpiękniejszy kamień na świecie. Wiedziałam, że Wojtek (właściciel - przyp. red.) jest kompletnym świrem, jeśli chodzi o wyszukiwanie najcudowniejszych kamieni na świecie, ale to, co zobaczyłam dziś u niego w ogromnej hali, po prostu zaparło mi dech w piersiach. Już się nie dziwię tym wszystkim opowieściom, jak z dnia na dzień pędzi na krańce świata, bo pojawił się jakiś wyjątkowy kamień… Kilka tysięcy lat historii w jednym przekroju. Coś cudownego" - napisała projektantka na Instagramie. Dodała, że chodziło o kamień do blatu kuchennego. Fani przyznali, że w pierwszej chwili myśleli o czymś innym. "Myślałam, że kamień do ogrodu", "Kamień nagrobny" - pisali żartobliwie internauci. Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

 

Dorota Szelągowska o pieniądzach. Ile trzeba zarabiać, aby godnie żyć?

Dorota Szelągowska w wywiadzie dla portalu Jastrząb Post odpowiedziała na pytanie, czy "ludzi w ogóle stać teraz na remonty?". Dodała, że w Polsce sytuacja nie jest najlepsza. Reporterka wtórowała jej, że ceny są bardzo wysokie. - Ja w ogóle jak patrzę na ceny, to jestem przerażona. A przecież jestem osobą, która zarabia dużo pieniędzy (...) i jeżeli ja, mająca sporo pieniędzy, jestem przerażona, to co dopiero ludzie, którzy tych pieniędzy nie zarabiają - podzieliła się swoim zdaniem w wywiadzie. Dodała, że obecnie robiąc niewielkie zakupy, nie sposób nie zapłacić co najmniej stu złotych. Szczegóły jej wypowiedzi znajdziecie TUTAJZOBACZ TEŻ: Szelągowska urządza domy innym. Tak urządziła swój. Spójrzcie na lodówkę i podłogę w kuchni. Odważnie

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.