Dorota Szelągowska przerażona cenami w Polsce. Mówi, ile trzeba zarabiać, by godnie żyć w Warszawie

Dorota Szelągowska w najnowszym wywiadzie wypowiedziała się na temat cen w Polsce. Celebrytka wyjawiła, ile jej zdaniem należałoby zarabiać, żeby nie przejmować się codziennymi wydatkami. Padła konkretna kwota.

Dorota Szelągowska na brak pracy nie narzeka. Od lat prowadzi autorskie programy takie jak "Totalne remonty Szelągowskiej", a także ma swoje biuro projektowe. Niedawno przyjęła kolejną propozycję współpracy z TVN. Producenci zaprosili ją do jurorowania w nowym formacie "MasterChef Nastolatki", gdzie towarzyszą jej Michel Moran i Tomasz Jakubiak. Podczas spotkania prasowego programu prezenterka udzieliła wywiadu i opowiedziała, co myśli o sytuacji w Polsce związanej z inflacją. Zdjęcia Doroty Szelągowskiej znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Tak wygląda program od kulis

Dorota Szelągowska o tym, ile trzeba zarabiać w Polsce

Reporterka serwisu Jastrząb Post zaczęła rozmowę od pytania, czy "ludzi w ogóle stać teraz na remonty?", po czym nawiązała do tego, co się dzieje w Polsce: "Tak, jak patrzysz na te ceny, bo to, co się dzieje, to jest szok". Szelągowska od razu pociągnęła temat. - Ja w ogóle jak patrzę na ceny, to jestem przerażona. A przecież jestem osobą, która zarabia dużo pieniędzy (...) i jeżeli ja, mająca sporo pieniędzy, jestem przerażona, to co dopiero ludzie, którzy tych pieniędzy nie zarabiają - podzieliła się swoimi przemyśleniami.

Następnie prezenterka dodała, że żeby żyć godnie w Warszawie, mając przy tym kredyt, to trzeba zarabiać "powyżej dziesięciu tysięcy miesięcznie". Celebrytka jest przerażona tym, że idąc po zakupy, kupując kilka drobnych rzeczy, wydaje jednorazowo minimum sto złotych. - To jest jakaś chora sytuacja - podsumowała. W dalszej części wywiadu Dorota Szelągowska odniosła się do pierwszej części pytania, czy ludzi obecnie stać na remonty. Przyznała, że tak.

Celebrytka zwróciła uwagę na to, że zaczęliśmy inaczej podchodzić do remontów. Coraz więcej osób korzysta z usług projektantów wnętrz, bo jesteśmy bardziej świadomi, że to ułatwi nam wykańczanie mieszkania w sposób przemyślany i pomoże uniknąć wpadek utrudniających nam funkcjonowanie w domowej przestrzeni i dodatkowych kosztów. Dorota Szelągowska podsumowała przy okazji Polaków. - Wydaje mi się, że my jesteśmy bardzo kreatywnym narodem. Nie potrzebujemy wielkiego remontu i potrafimy sami pójść do sklepu i kupić puszkę farby, inspirujemy się internetem, programami telewizyjnymi, gazetami i to jest fantastyczne, że ludzie uwierzyli w swoje możliwości i zaczęli kombinować - podkreśliła w wywiadzie dla portalu.

Dorota Szelągowska inwestuje w nieruchomości

Dorota Szelągowska jest właścicielką kilku nieruchomości. Ma m.in. mieszkanie w Warszawie, piękny dom na Warmii, gdzie uwielbia spędzać czas, a niedawno nabyła także posiadłość w Hiszpanii. Tę decyzję podjęła spontanicznie, początkowo chciała jedynie rozejrzeć się po rynku, ale szybko skończyło się na zakupie domu do remontu o powierzchni 90 m2. Więcej przeczytacie o tym tutaj: "Dorota Szelągowska kupiła dom w Hiszpanii. Tak go urządziła. Jak przytulnie! Spójrzcie na te lampy".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.