Kilka tygodni przed narodzinami córki, Jakub i Paulina Rzeźniczakowie zrobili sobie przerwę od mediów społecznościowych. Jednak gdy pociecha 10 lutego pojawiła się na świecie, tydzień później wrócili do aktywnego postowania, jak mieli to w zwyczaju wcześniej. Piłkarz uwiecznia teraz wiele momentów ze zwykłych codziennych chwil, które dzieli z ukochaną żoną i córką, Antoniną. Tylko czy wszystko co zamieszcza Kuba, podoba się pani Rzeźniaczkowej? 21 marca na profilu sportowca pojawiło się jej zdjęcie z dzieckiem. Traf chciał, że nie pozowane. Paulina i Antonina zostały przyłapane jeszcze w łóżku, gdy słodko spadły. "Śpiochy" - skwitował Rzeźniczak. Nie wiadomo, czy oberwało mu się za to od Pauliny, bo zdjęcie pojawiło się na jego Instastories, więc nie mogła odnieść się do niego publicznie. Jednak wiadomo, że nie każdy życzyłby sobie, by pokazywać całemu światu ujęcie, jak akurat jest w objęciach Morfeusza.
Dlaczego Rzeźniczakowie przez jakiś czas się nie odzywali? To pytanie zadawali sobie ich fani przez pierwsze tygodnie 2024 roku. "Chciałam przeżywać te ostatnie chwile z brzuszkiem i pierwsze po porodzie w najbliższym gronie. Polecam odpoczynek od Instagrama" - zdradziła później Paulina. Przy okazji pisała, jak się teraz odnajduje. Nie koloryzowała rzeczywistości. "Czuję się dobrze, mieliśmy komplikacje po porodzie z Malutką i chyba przez to nawet nie myślałam o czymś takim jak połóg - bo cieszę się każdego dnia, że już z Antoniną jest wszystko dobrze. Oczywiście czasem też nie mam sił, ale Kuba bardzo wspiera" - zapewniła szczęśliwa mama.
Niedawno Paulina Rzeźniczak - stęskniona za fanami - zorganizowała też serię Q&A. Jedna z internautek zapytała szczęśliwą mamę, jak przebiegały pierwsze tygodnie ciąży. Rzeźniczak zdradziła, że ten okres nie był dla niej najłatwiejszy. - W moim przypadku w pierwszych tygodniach byłam bardzo nadwrażliwa i stresowałam się każdym odchyleniem od prawidłowego samopoczucia ze względu na utratę pierwszej ciąży. Później było trochę lepiej, bo ciąża rozwijała się prawidłowo, jednak wciąż z tyłu głowy miałam to, co wydarzyło się pierwszym razem i czasem panikowałam bez potrzeby - zdradziła żona Kuby bez ogródek. Przy okazji zdradziła, że urodziła naturalnie. "Bardzo mi zależało, żeby urodzić siłami natury i się udało. Nie wiem, jak to się stało, ale mimo tego bólu pamiętam tylko szczęście, jak zobaczyłam malutką" - skwitowała.
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Edward Linde-Lubaszenko nie chciał spisywać testamentu. Zależało mu tylko na jednym
Marta Nawrocka nie chce już dłużej czekać. W działaniu ma wsparcie syna
Dekadę temu zwyciężyła w "MasterChef Junior". Teraz pokazała, jak szykuje się do ślubu
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Uznano ją za "najbardziej nielubianą". Czy coś może jeszcze pomóc wizerunkowi Meghan Markle? Ekspertka ocenia
Tak wyglądał 21-letni Rafał Brzoska. Inna fryzura to nie wszystko