Ekspert od mowy ciała obejrzał orędzie Putina. Nie ma dobrych wieści. "Niestety dla nas..."

29 lutego Władimir Putin wystosował orędzie przed Zgromadzeniem Federalnym, czyli rosyjskim parlamentem. Zapytaliśmy eksperta od mowy ciała, co można wyczytać z mimiki i zachowania polityka.

Doroczne przemówienie Władimira Putina zapowiadane było już od kilku tygodni. Rozpoczęło się kilka minut po godzinie 10 polskiego czasu i zostało wygłoszone przez obiema izbami rosyjskiego parlamentu - Dumą Państwową i Radą Federacji. Obywatele Rosji mogli oglądać je bezpłatnie w wielu kinach w rosyjskich miastach. Reklamowano je plakatami, na których pojawiało się hasło "Cele zostaną osiągnięte". Dyktator odniósł się w nim do bieżącej sytuacji politycznej i trwającej wojny w Ukrainie.

Zobacz wideo Paweł Kowal o wojnie z Rosją

Ekspert od mowy ciała o orędziu Putina

- Zachód chciał stworzyć dekadenckie państwo, ale zamiast tego przegrał. Rosja stworzyła niezwyciężoną siłę i jest filarem demokracji - mówił Putin. Zagroził też państwom, które miałyby atakować Rosję. - Los każdego kraju, który zaatakuje Rosję, będzie o wiele bardziej tragiczny niż cokolwiek, co może spotkać Rosję. Muszą zrozumieć, że my również mamy broń, broń, która może ich pokonać na ich własnym terytorium - mówił, dodając, że "nie pozwoli się wtrącać w wewnętrzne sprawy Rosji". 

Orędzie PutinaOrędzie Putina Orędzie Putina, Fot. REUTERS/Sputnik

O komentarz na temat wystąpienia Władimira Putina poprosiliśmy eksperta od komunikacji niewerbalnej Łukasza Kacę. Zwrócił on uwagę, że po polityku zwykle dobrze widać, gdy jest zdenerwowany lub zestresowany. "Bardzo się wtedy kontroluje i usztywnia ciało. Widzieliśmy kilka takich wystąpień na przestrzeni ostatnich lat. Szczególnie było to widoczne, gdy, na początku wojny sytuacja odbiegała od planu prezydenta Rosji" - mówi ekspert. Tym razem jednak niczego takiego w postawie polityka nie udało mu się zauważyć.

Niestety dla nas Putin, którego dzisiaj obserwowaliśmy, był w dobrej formie

- mówi Łukasza Kaca. Specjalista dodał, że w dzisiejszym orędziu pojawiło się dużo swobodnych gestów, zrelaksowanej pozy, ironicznych uśmiechów, a także lekkiej pracy ciałem. "Widzieliśmy Putina jowialnego i zadowolonego w siebie. Całe wystąpienie pokazuje, że Putin znów prezentuje się w swojej dobrej, a dla nas - najbardziej nieobliczalnej wersji" - podsumowuje Łukasz Kaca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.