3 marca startuje nowa edycja "Tańca z Gwiazdami". Wśród celebrytów na parkiecie pojawi się także uwielbiana za rolę Grażynki w serialu "Klan" Małgorzata Ostrowska-Królikowska. Uczestnicy show chcą zrobić jak najlepsze wrażenie podczas premierowego odcinka, więc spędzają godziny na sali treningowej. Aktorka wylewa siódme poty podczas prób i niedawno przyznała, że już czuje zmianę w swoim ciele. - Ja nawet się nie ważyłam. Nie wiem, czy straciłam kilogramy, ale czuję się inaczej. Kamil ciągle do mnie mówi: "Postawa, postawa". Nawet jak teraz chodziłam z córką, to moja Marcysia powiedziała: "Mamo, taka inna jesteś". Ja nie wiedziałam, o co jej chodzi, a potem mi powiedziała, że taką strzelistość uzyskałam. To nie wynika z tego, że schudłam jakoś strasznie, bo nawet tego nie pilnuję. Ale fakt - strasznie głodna jestem po treningach naprawdę. To jest bardzo wyczerpujące fizycznie - wyznała w rozmowie z Plejadą. Ostrowska-Królikowska swoje przygotowania do "Tańca z Gwiazdami" na bieżąco relacjonuje na Instagramie. Tym razem udostępniła jednak zdjęcie z osobistego archiwum. Okazja była wyjątkowa. Aktorka wspomniała zmarłego przed czterema laty męża Pawła Królikowskiego.
27 lutego 2020 roku media obiegła informacja o śmierci Pawła Królikowskiego. Aktor w poważnym stanie trafił na oddział neurochirurgiczny jednego z warszawskich szpitali. Mimo operacji nie udało się go uratować. Zdrowotne problemy męża Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej rozpoczęły się jeszcze w 2015 roku. Aktor trafił do szpitala w związku z nudnościami i zawrotami głowy. Okazało się, że ma tętniaka mózgu, którego trzeba było natychmiast usunąć. Niestety, w 2019 roku jego stan znowu uległ pogorszeniu i tym razem nie dało się nic zrobić. Z okazji rocznicy śmierci męża aktorka opublikowała na InstaStories zdjęcie z rodzinnego archiwum. Para przez 32 lata tworzyła szczęśliwe małżeństwo. - Pamiętam wszystkie randki z moją żoną - mówił Królikowski w jednym z wywiadów z "Faktem".
Słońcem jest dla mnie twój uśmiech - napisała Małgorzata Ostrowska-Królikowska.
Małgorzata Ostrowska poznała Pawła Królikowskiego, kiedy miała zaledwie 18 lat. Aktor od razu się zauroczył i zaczął zabiegać o jej względy. - Kiedy zobaczyłem Małgośkę po raz pierwszy, była wiosna, pachniały magnolie. Pomyślałem: To na nią właśnie czekałem. I zacząłem ją podrywać - wspomniał w rozmowie z magazynem "Gala". Jak się jednak okazuje, nie było to takie proste. Królikowski już na początku został odesłany z kwitkiem. Pierwsza randka pary odbyła się w zoo. Wszystko przez zadanie, które aspirujący aktorzy otrzymali w szkole. - Był taki przedmiot elementarne zadania aktorskie. Profesor kazał nam pójść do zoo, obserwować zwierzęta. My z Pawłem wybraliśmy się tam razem i to była nasza pierwsza randka. Obserwowaliśmy małpy w klatkach i inne zwierzęta, a potem musieliśmy to na scenie wykorzystać. A jeszcze wcześniej pamiętam, że Paweł zaczepił mnie w autobusie. Podszedł do mnie i zapytał, czy możemy razem jechać. Nie wiedziałam, o co mu chodzi, bo był bardzo dużym bajerancikiem. Odpowiedziałam: "Z tobą?!" - wspominała aktorka w rozmowie z "Galą". Więcej o historii ich miłości przeczytasz tutaj.
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół