Górska od niedawna pracuje w TVP. Opowiedziała o awanturze w "PnŚ" i wbiła szpilkę Holeckiej

Joanna Górska to jedna z pierwszy prowadzących, która dołączyła do nowej ekipy "Pytania na śniadanie". Postanowiła opowiedzieć o pracy, niedawnej awanturze i co sądzi o Danucie Holeckiej.

Joanna Górska dała się poznać widzom, gdy jako jedna z pierwszych prezenterek dołączyła po zmianach do śniadaniówki "Pytanie na śniadanie". Stworzyła duet z Robertem Stockingerem, który pojawił się u jej boku po odejściu z TVN. Niedawno para zaliczyła wpadkę, gdy zaproszone ekspertki zaczęły się kłócić. Kobieta postanowiła opowiedzieć portalowi Pomponik, jak wygląda praca w TVP i co sądzi o byłej gwieździe publicznych mediów, Danucie Holeckiej

Zobacz wideo Katarzyna Warnke o zmianach w TVP. Płacze za Sylwestrem Marzeń?

Joanna Górska i Robert Stockinger musieli uspokajać skłócone ekspertki 

W rozmowie z portalem Pomponik, Górska postanowiła odpowiedzieć na nurtujące pytania. Podczas jednego z wydań "Pytanie na śniadanie" doszło do dziwnej sytuacji. Dwie zaproszone ekspertki - internistka i kardiolożka oraz chemiczka, zaczęły się kłócić. Chodziło o potencjalne zagrożenie związane ze zbyt długim trzymaniem telefonu przy uchu. Kardiolożka potwierdziła, że to może narażać ludzi na powstawanie nowotworu, lecz chemiczka zaprzeczyła jej słowom. I tak rozpoczęła się kłótnia pomiędzy zaproszonymi kobietami. 

Tak mieliśmy z Robertem problem z paniami, bo tam doszło - już przed wejściem na antenę -  do spięcia, po wejściu na antenę było kolejne, a na antenie chyba było apogeum. Próbowaliśmy załagodzić sytuację (...). No i ja w pewnym momencie powiedziałam, że przekrzykujemy się i to jest bez sensu, żeby załagodzić trochę ten spór. (...) Było niezręcznie, co było widać na na antenie (...) Myślę, że warto jest usłyszeć argumenty z jednej i z drugiej strony. Tylko nie warto się po prostu kłócić i na każdy temat, nawet jeżeli mamy skrajnie różne podejście, powinniśmy umieć rozmawiać

- wyznała dziennikarka. 

Joanna Górska o atmosferze w pracy i Danucie Holeckiej 

Prezenterka opowiedziała także o tym, jaka atmosfera panuje w pracy. Podkreśliła, że "stara ekipa" wsparła ją dobrym słowem i pogratulowała. - Były gratulacje, były życzenia powodzenia. Było też mówione - taka rada: żeby się nie przejmować - mówiła o miłych wypowiedziach. Podkreśliła, że doskonale dogaduje się z nowymi współpracownikami i niedługo będą chcieli zorganizować imprezę integracyjną. - Jest bardzo fajna, dobra energia między nami, bardzo się lubimy, cenimy i to jest istotne - stwierdziła. Górska odpowiedziała także na pytanie o Holecką. Dziennikarka również pracowała kiedyś w "Wiadomościach". Czy kobiety się poznały?

Na szczęście nie miałam okazji ani poznać, ani współpracować. No może tak niezgrabnie mi się powiedziało - nie miałyśmy okazji się poznać ani razem pracować

- powiedziała, wbijając szpilkę w obecną prezenterkę Telewizji Republika

'Pytanie na śniadanie'. Mało kto wie, że Joanna Górska chorowała na raka. 'Łzy leciały bez przerwy''Pytanie na śniadanie'. Mało kto wie, że Joanna Górska chorowała na raka. 'Łzy leciały bez przerwy' fot. KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.