Grażyna Błęcka-Kolska zdobyła serca widzów wcielając się w postać Kasi w serii komedii "Kogel mogel". Życie jej jednak nie oszczędzało. W 2014 roku aktorka spowodowała wypadek samochodowy, w którym zginęła jej córka, Zuzanna.
Grażyna Błęcka-Kolska urodziła się 16 lutego 1962 roku w Łodzi. Dorastała wprawdzie w Łasku, ale to właśnie w Łodzi ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera. Po zakończeniu edukacji związała się z teatrem w Częstochowie. Na ekranie zadebiutowała w miniserialu "Rozalka Olaboga". Przełom nastąpił wraz z rolą Katarzyny Solskiej w komediach Romana Załuskiego "Kogel mogel" i "Galimatias, czyli kogel mogel II". Filmy szybko stały się popularne, a do dzisiaj wręcz kultowe.
W 1990 roku aktorka wyszła za mąż za reżysera Jana Jakuba Kolskiego. Rok później na świat przyszła ich córka, Zuzanna. Grażyna Błęcka-Kolska często pojawiała się w filmach męża. Za rolę w "Cudownym miejscu" otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wystąpiła też m.in. w "Jańcu Wodniku", "Historii kina w Popielawach", "Pornografii", "Jasminum". Małżeństwo zakończyło się, gdy Błęcka-Kolska odkryła romans swojego męża. Jan Jakub Kolski związał się z producentką filmową Aleksandrą Michael. Ich córka Pola urodziła się w 2011 roku.
Rozwód nie okazał się jednak największą traumą w życiu Grażyny Błęckiej-Kolskiej. Do prawdziwej tragedii doszło 24 lipca 2014 roku we Wrocławiu. Na ruchliwej ulicy Jana III Sobieskiego jadący z przeciwka stracił panowanie nad samochodem, przeciął pas zieleni i uderzył w toyotę, którą prowadziła aktorka. Samochód Błęckiej-Kolskiej wypadł z trasy na pobliskie pole. Auto dachowało i uderzyło w słup. Sąd uznał, że to aktorka jest winna wypadkowi z powodu nadmiernej prędkości. Została skazana na sześć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres dwóch lat. Grażyna Błęcka-Kolska przeżyła, ale w wypadku zginęła jej 23-letnia wówczas córka, Zuzanna.
Aktorka po śmierci córki przeszła załamanie psychiczne. Emocjonalnie wspierał ją wówczas były mąż i pozostała część rodziny. Błęcka-Kolska wycofała się z grania w filmach. Po latach narzekała na wścibskich paparazzi. "Ludzie po tej tragedii pisali o mnie i do mnie straszne rzeczy. Kiedy była msza na cmentarzu, nie byłam w stanie pożegnać się z dzieckiem. Wszędzie paparazzi, dziennikarze. Po pogrzebie wydawało mi się, że się odczepią. Nie! Ktoś mnie zobaczył w dyskoncie i wysłał list do brukowców, co kupuję. Jak krewetki, to jestem bogata i rozrzutna, jak ziemniaki - zaniedbana i nie mam co jeść. Przykre jest to, że nieszczęście dobrze się sprzedaje. (...) Rozumiesz, że po tym wszystkim zawiesiłam się i trudno mi było ruszyć dalej?" - powiedziała Grażyna Błęcka-Kolska w wywiadzie dla magazynu "Well".
Cztery lata po tragedii aktorka postanowiła wrócić do pracy. Po raz kolejny zagrała w filmie Jana Jakuba Kolskiego. Za rolę Hanki w "Ułaskawieniu" zdobyła kolejną nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W jednym z wywiadów wspominała współpracę z byłym mężem. "Myślę, że jesteśmy w różnych miejscach w życiu i ta współpraca może być dla nas odkrywcza. Nie myślałam o tym, czy dał mi rolę, bo chce pomóc, czy dlatego, że do niej pasuję. (...) Mamy z Janem Jakubem normalne relacje, lubimy się. Jesteśmy w jakimś stopniu rodziną poprzez przyrodnią siostrę Zuzy. Córka ją kochała i zaakceptowała. Nie mogłabym postąpić inaczej! Chcę, żeby ktoś o Zuzi pamiętał. Nie mam już żadnej rodziny. Wszyscy mi umarli. Jestem ostatnia z rodu. Robię to, żeby pamięć o córce nie zginęła. Żeby ktoś choć raz w roku zapalił lampkę na grobie" - powiedziała Grażyna Błęcka-Kolska. Aktorka zdecydowała się też powrócić do grania postaci Katarzyny Solskiej. Wystąpiła w trzech kolejnych częściach "Kogla-mogla". Ostatnia, "Baby boom, czyli kogel-mogel 5" miała premierę w styczniu 2024 roku.
Tyle będzie wynosić emerytura Lecha Wałęsy. Wskazał, gdzie leży problem: Muszę się wstydzić
Zarzucili Lewandowskiej, że zostawiła dzieci. Odpowiedziała bez ogródek
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Zachwycamy się powrotem, ale zapomnieliśmy, jak Wiśniewski traktował Mandarynę. "Zobaczcie najbardziej znaną d**ę w Polsce"
Afera po wywiadzie z Woydyłło o Świątek. Korwin-Piotrowska wskazała, kto ponosi winę
Afery ciąg dalszy. Ewa Woydyłło znów mówi o Idze Świątek. "Płaci się za oglądanie, to..."
Scena śmierci Marii Zięby w "Na Wspólnej" to jakiś żart? Scenarzysta wziął ten pomysł z Bollywood