Dramatyczna historia Krzysztofa Kowalewskiego. Wojnę przeżył dzięki matce

Krzysztof Kowalewski w czasie II wojny światowej mieszkał w Warszawie. Matka aktora uchroniła go przed najgorszym, choć sama była Żydówką.

Krzysztof Kowalewski miał na swoim koncie wiele wybitnych ról. Zagrał w takich produkcjach, jak "Miś", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", "Brunet wieczorową porą". Widzowie pokochali go za rolę Onufrego Zagłoby w "Ogniem i mieczem" oraz Rocha Kowalskiego w "Potopie". Śmiali się z jego bohatera, Zygmunta Łubicza w "Daleko od noszy". Filmografia Kowalewskiego była bogata i bardzo barwna. Okazuje się, że aktor w młodości miał za sobą wiele dramatycznych chwil. 

Zobacz wideo Wodecki zostawił to po smierci

Krzysztof Kowalewski przeżył wojnę dzięki matce

Krzysztof Kowalewski z matką całą II wojnę światową spędzili w Warszawie. Choć z oczywistych względów nie było to najbezpieczniejsze miejsce, matce aktora udało się ich uchronić przed wywiezieniem do obozów koncentracyjnych i niebezpieczeństwem. "Moja mama wyszła cało z opresji dzięki niesamowitemu opanowaniu. W czasie okupacji zatrudniła się jako kelnerka w kawiarni w podziemiach zburzonego Prudentialu. Przychodził tam jeden taki aktor. Amant sceniczny. Jak się upił, to wykrzykiwał na cały lokal: Co tu się dzieje, tu Żydówki pracują" - wspominał w książce "Taka zabawna historia" Krzysztof Kowalewski. 

Krzysztof KowalewskiKrzysztof Kowalewski Krzysztof Kowalewski, fot. Kapif

Co ciekawe, Elżbieta Kowalewska uniknęła relokacji do getta warszawskiego, choć sama była Żydówką. Aktor w Polskiego Radia wspominał, że zawdzięczała to swojej urodzie. - Była blondynką o niebieskich oczach, więc nigdy nie byliśmy w getcie. Jedyna dozorczyni z Nowogrodzkiej 25 wyczytała gdzieś w księgach, że matka była z domu Herszaft - mówił. 

Krzysztof Kowalewski przeżył wojnę dzięki matce. Pomogła nie tylko jemu

Poświęcenie matki Kowalewskiego do pomocy innym w trakcie wojny było nieocenione. Aktor w swojej książce wspominał, że czasie likwidacji getta warszawskiego matka oddała obrączkę ślubną - czyli jedyną pamiątkę po mężu - aby tylko uratować swojego bratanka z łapanki. Dzięki temu chłopak wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie udało mu się rozpocząć karierę naukową. Elżbieta Kowalewska starała się nieść pomoc wielu uciekinierom z getta, pomagała także ukrywać uchodźców przez Niemcami, chociaż sama ryzykowała śmiercią.

Krzysztof KowalewskiKrzysztof Kowalewski Krzysztof Kowalewski, fot. Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.