Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali skazani na dwa lata więzienia za nadużycie uprawnień, gdy pełnili funkcję szefów CBA. Z decyzją sądu nie zgadzało się środowisko PiS-u. Pod zakładami karnymi trwały strajki, a politycy, gdy zostali osadzeni, rozpoczęli strajk głodowy. Żona Mariusza Kamińskiego po widzeniu z mężem mówiła, że bardzo schudł. - Zobaczyłam, jak taki słaby człowiek idzie. On oczywiście jest bardzo silny, ale widać było, że jest bardzo osłabiony. Polityk w poniedziałek według doniesień "Gazety Wyborczej" trafił do szpitala. Kamiński choruje na cukrzycę, a w związku z głodówką doszło do hipoglikemii. Czy wygląd polityka po opuszczeniu więzienia uległ zmianie?
Jak zmienił się wygląd Kamińskiego po opuszczeniu zakładu karnego? Zapytaliśmy o to dietetyczkę kliniczną Hannę Stolińską. Zauważyła, że Mariusz Kamiński rzeczywiście stracił na wadze. - Pan Kamiński jest bardzo szczupły, a teraz zdecydowanie wygląda na bardzo osłabionego. Stracił zapewne dużo masy mięśniowej, która była wykorzystywana na cele energetyczne przez jego organizm - mówi ekspertka w rozmowie z Plotkiem.
Ze względu na głodówkę rano, w dzień, w którym Mariusz Kamiński opuścił zakład karny, został przymusowo dokarmiony. W wywiadzie dla TV Republika udzielonego Danucie Holeckiej opowiedział, jak to wyglądało. - Przed południem doszło do zastosowania tej procedury. Zostałem wyprowadzony z celi, związano mnie pasami na łóżku, po czym przez nos usiłowano wsadzić sondę z pokarmem - mówił. Dodał, że przez wadę przegrody nosowej było to niemożliwe i bardzo bolesne dla polityka.
W końcu wsadzono mi mniej więcej pół metra takiej plastikowej rury do przełyku. Zostałem związany pasami i dokonano tej czynności zupełnie bez potrzeby, bo przecież już była w przestrzeni publicznej informacja, że to jest kwestia dnia lub dwóch, że prezydent mnie uwolni. Zadano mi to cierpienie
- żalił się Kamiński.
Wesprzyj WOŚP, licytując aukcje Plotka! Zdobądź podwójne VIP zapro na Fame MMA20 w Krakowie, pałacowe spotkanie z książęcą parą lub twój event w gwiazdorskiej relacji. Pomagamy!