"Gulczas" dostał dożywocie? "Żona była przerażona"

Uczestnicy pierwszego polskiego "Big Brothera" cieszą się sławą do dziś. W czwartek media obiegła informacja o zatrzymaniu Piotra G., pseudonim "Gulczas". Jak się jednak okazało, nie chodzi o słynnego celebrytę.

Od emisji pierwszego polskiego reality-show, którym był "Big Brother", minęły już 23 lata. Jak się później okazało, pierwsza edycja była tą najpopularniejszą, a uczestnicy programu są znani i zapraszani do mediów po dziś dzień. Jednym z nich jest Piotr "Gulczas" Gulczyński, który w domu Wielkiego Brata spędził 85 dni. Po programie, wraz z innymi uczestnikami show, wystąpił m.in. w dwóch filmach: "Gulczas, a jak myślisz..." oraz "Yyyreek!!! Kosmiczna nominacja".

Zobacz wideo Czy Maja Frykowska wzięłaby dziś udział w reality show?

"Gulczas" zatrzymany? Celebryta dementuje

14 marca 2013 roku w Wólce Kosowskiej miał miejsce napad. W jego wyniku zatrzymano Piotra G., pseudonim "Gulczas", o czym poinformował Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Okazało się, że zbieżność inicjałów i pseudonimu jest jednak przypadkowa, a celebryta nie ma z napadem nic wspólnego.

Gdy informacja ta wypłynęła jednak, internet zalały zdjęcia celebryty z czarnym paskiem na oczach okraszone informacją, że mężczyźnie grozi dożywocie. Pomyłkę skomentował w rozmowie z rp.pl sam zainteresowany. Uczestnik "Big Brothera" przyznał, że początkowo sądził, że to żart. Mniej spokojna była jednak jego żona.

Myślałem, że to jakieś bzdury, żart, ale żona była przerażona. Nie uwierzyłem w to, że mogło dojść do takiego błędu, ale jak zacząłem sprawdzać internet, okazało się, że jednak mogło. Ja mam luz do życia, ale ta historia żyła swoim życiem – wśród klientów żony, dalszej rodziny, szkole. Ta łatka gangstera się do mnie przykleiła - powiedział Piotr Gulczyński.

Internauci tym razem zawiedli. Co na to prokuratura?

Aby sprawdzić prawdziwość zatrzymania "Gulczasa" przed napisaniem artykułów, dziennikarze zaczęli dzwonić do prokuratury. Ta, rzecz jasna, zdementowała plotki o tym, jakoby zatrzymanym był znany celebryta. A więcej zdjęć "Gulczasa" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Kilka redakcji dzwoniło w tej sprawie i pytało, czy zatrzymany "Gulczas" to znana gwiazda telewizji. Oczywiście dementowałem, bo to nie ta osoba - komentował rzecznik.

Wesprzyj WOŚP, licytując aukcje Plotka! Zdobądź podwójne VIP zapro na Fame MMA20 w Krakowie, pałacowe spotkanie z książęcą parą lub twój event w gwiazdorskiej relacji. Pomagamy!

Gulczas dostał dożywocie? Dementuje plotki. 'Żona była przerażona'Gulczas dostał dożywocie? Dementuje plotki. 'Żona była przerażona' Gulczas dementuje plotki o swoim dożywociu fot. https://www.instagram.com/gulczas.toja/

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.