Joński zgasił Czarnka na posiedzeniu komisji śledczej. Pogratulował mu tytułu "Dzbana Roku"

Na 24 stycznia zaplanowano przesłuchanie dwóch świadków przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych. Jej przewodniczący Dariusz Joński szybko uciszył oburzającego się na sali Przemysława Czarnka.

We wtorek odbyło się szóste posiedzenie komisji śledczej ds. wyborów kopertowych. Na ten dzień zaplanowano przesłuchanie Tomasza Szczegielniaka, byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, a także Jacka Sasina, byłego Ministra Aktywów Państwowych. Na sali zrobiło się gorąco i doszło do spięcia między posłem PiS Przemysławem Czarnkiem a posłanką KO Magdalena Filiks.

Zobacz wideo Czarnek spiął się z Hołownią

Dariusz Joński gratuluje Przemysławowi Czarnkowi wygranej w "internetowym konkursie"

Posiedzenie komisji śledczej z 24 stycznia rozpoczęło się od przesłuchania Tomasza Szczegielniaka. Początkowo starał się odczytywać oświadczenie z kartki, na co stanowczo zareagował przewodniczący komisji, mówiąc, że świadek powinien składać zeznania z pamięci. Sczegielniak, zaczął zasłaniać się przed odpowiedziami na pytania, powtarzając wielokrotnie, że "nie pamięta". Zeznania byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych zaczęły w pewnym momencie irytować Magdalenę Filiks, która zarzuciła mu, że zmienia wersję i udziela sprzecznych odpowiedzi. W tym momencie nie wytrzymał obecny na posiedzeniu Przemysław Czarnek - Nie róbcie cyrku z komisji, pozwólcie świadkowi odpowiedzieć - krzyknął. Na zachowanie byłego ministra edukacji szybko zareagował Joński.

Gratuluję panu, bo słyszałem, że wygrał pan jakiś konkurs w internecie. 300 tys. ludzi pana doceniło - zażartował.

Dariusz Joński gratuluje Przemysławowi Czarnkowi 'Dzbana Roku'Dariusz Joński gratuluje Przemysławowi Czarnkowi 'Dzbana Roku' Dariusz Joński gratuluje Przemysławowi Czarnkowi 'Dzbana Roku', YouTube/Sejm RP

Przewodniczący komisji śledczej miał oczywiście na myśli konkurs "Dzbana Roku" organizowany przez internetowych twórców - Make Life Harder i Michała Marszała. W plebiscycie "wyróżniani" są kandydaci, głównie ze sceny politycznej, którzy zdaniem internautów zasłużyli sobie na miano "dzbana". Na ostatniej prostej Czarnek zmierzył się z Grzegorzem Braunem, który otrzymał nominację za zgaszenie chanukowej świecy w Sejmie. Z byłym ministrem edukacji, wyróżnionym za całokształt, nie miał jednak szans. Braun otrzymał "zaledwie" 152 205 głosów przy 309 632 głosach oddanych na Czarnka.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.