Marcin Gortat pochował ojca. Legendę boksu pożegnała rodzina i gwiazdy sportu. Nie powstrzymywano łez

Janusz Gortat zmarł 19 grudnia 2023 roku. Marcin Gortat godnie pożegnał legendę polskiego boksu i nie mógł powstrzymać łez podczas ceremonii. Mimo że łączyły ich trudne relacje.

Janusz Gortat był niezwykle szanowanym polskim sportowcem. Dwukrotny medalista olimpijski po karierze sportowej postanowił trenerem. Uczył jednych z najbardziej utytułowanych, polskich bokserów: Andrzeja Gołotę i Tomasza Adamka. Odszedł pod koniec 2023 roku. Na jego pogrzebie pojawili się jego synowie, których również wychował w duchu sportu. Wszyscy żegnali wielką legendę boksu. 

Zobacz wideo Gortat znowu na parkiecie. Gwiazdy zagrały w szczytnym celu

Marcin Gortat pożegnał ojca 

Janusz Gortat został pochowany ósmego stycznia na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie, gdzie zgromadziło się naprawdę wielu, a wśród nich najbliższe osoby pięściarza. Synowie, Marcin i Robert, nie kryli  wzruszenia podczas przemowy. Był to niezwykle trudny i emocjonalny moment, który okalała cisza. Głos podczas uroczystości zabrali również przedstawiciel ministerstwa sportu, a następnie zrobił to prezes Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorz Nowaczek.

Marcin Gortat żegna swojego ojca, Janusza GortataMarcin Gortat żegna swojego ojca, Janusza Gortata fot. Kapif.pl, Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Wyborcza.pl

Na pogrzebie pojawili się również znani pięściarze, m.in. Dariusz Michalczewski, Paweł Skrzecz, Krzysztof Kosedowski oraz Mateusz Masternak. W katedrze powiewał sztandar z symbolem olimpijskim. W trakcie ceremonii doszło do zmiany warty. Na grobie Janusza Gortata położono olimpijskie medale i starszego rodzaju rękawice bokserskie.

Po pogrzebie klika słów na temat zmarłego napisał na Facebooku Piotr Borys z Polskiego Związku Bokserskiego. "Pożegnaliśmy dziś legendę polskiego boksu ś.p. Janusza Gortata. Był jednym z najbardziej utytułowanych polskich pięściarzy. Zdobył dwa brązowe medale olimpijskie w Monachium (1972 r.) i Montrealu (w 1976 r.) oraz srebro mistrzostw Europy w 1973. Marcin Gortat i Robert Gortat składam wyrazy współczucia - Polski Związek Bokserski" - mogliśmy przeczytać. 

Marcin Gortat nie miał zawsze dobrych relacji z ojcem 

Jak się okazuje, najbardziej utytułowany polski koszykarz niekoniecznie dobrze dogadywał się ze swoim ojcem. Wyznał, że po rozwodzie rodziców bliżej mu było do mamy, której pomagał z bratem jak potrafił. W wywiadzie dla Interii postanowił wyjawić, co na to wpłynęło:

No niestety nie jesteśmy w dobrych relacjach z tatą, nie wszystko w życiu układa się pomyślnie. [...] Tata wiele lat temu rozwiódł się z moją mamą i tak po prostu sytuacja się potoczyła. Ja jestem bliżej mamy, która jest zdecydowanie w gorszej sytuacji fizycznej i mentalnej, psychicznej. Dlatego ja z bratem staramy się oczywiście pomóc i razem staramy się mamę wspierać.

Ostatecznie ojciec z synem pogodzili się w szpitalu na krótko przed śmiercią utytułowanego boksera. Koszykarz podkreślił, że był to moment, który zapamięta do końca życia. Był świadomy, że Januszowi Gortatowi nie zostało już wiele życia, gdyż ciężko chorował. Postanowił, że wyciągnie do niego rękę i się pogodzili. Bliżej ojca był brat koszykarza Robert, który sam został pięściarzem. 

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.