Justyna Kowalczyk cieszy się ze zmian w TVP. Wspomina też zmarłego męża. "Znowu będę mogła..."

Celebryci, ludzie kultury i sportu reagują na rewolucyjne zmiany w TVP. Głos zabrała także Justyna Kowalczyk. Sportsmenka nie kryła swojej radości. Wspomniała też o tragicznie zmarłym mężu, który popierał jej podejście do mediów publicznych.

Trwa rewolucja w TVP. 20 grudnia, tuż przed południem minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz powołał nowe władze TVP, a do siedziby na Woronicza wkroczył nowy przewodniczący Rady Nadzorczej - Piotr Zemła. TVP Info przestało nadawać. Nie było także emisji "Panoramy", "Teleexpressu" i "Wiadomości". Widzów Jedynki o 19:30 powitał nowy prezenter stacji Marek Czyż. Na zmiany w mediach publicznych reagują także celebryci oraz świat kultury i sportu. Głos zabrała także Justyna Kowalczyk, która przy okazji wspomniała swojego tragicznie zmarłego męża.

Zobacz wideo Relacje z gmachu TVP. Potyczki słowne i tłumy ludzi

Kowalczyk przez lata nie udzielała się w TVP: Sumienie mi nie pozwalało

Justynę Kowalczyk ucieszyły zmiany na Woronicza. Na portalu X (dawniej Twitter) opublikowała post, w którym wyznała, że znowu będzie mogła rozmawiać z dziennikarzami TVP. "Temu wieczorowi należy się kieliszek ulubionego przez Kacpra Amarone. Znów będę mogła rozmawiać z dziennikarzami TVP. Przez ostatnie lata sumienie mi nie pozwalało na żadne wywiady, programy, pracę tam, w czym mój mąż mnie bardzo dopingował. Powodzenia w naprawianiu" - napisała Justyna Kowalczyk. 

Marek Czyż zapowiada zmiany w TVP: Zamiast propagandowej zupy, chcemy zaproponować czystą wodę

Warto podkreślić, że dotychczasowi dziennikarze odpowiedzialni m.in. za "Wiadomości" w TVP zaczęli zdawać relację na antenie TV Republika. Natomiast o 19:30 na antenie Jedynki wyemitowano wypowiedź Marka Czyża, który przywitał się z widzami i zapowiedział, jak teraz będzie wyglądał program informacyjny w mediach publicznych.

"Dzień dobry państwu. Jak państwo z pewnością zauważyli zaszły pewne zmiany, więc mają państwo prawo oczekiwać wyjaśnień. Więc pozwolą państwo, że wyjaśnię. Żaden polski obywatel, który finansuje działania Telewizji Publicznej nie ma żadnego obowiązku wsłuchiwać się w propagandę, czyjąkolwiek. Każdy polski obywatel, który finansuje media publiczne, ma prawo żądać od nich rzetelnej, profesjonalnej i uczciwej informacji.

Dlatego proponuję państwu, jak sądzę, uczciwą umowę. Od jutra "Wiadomości" będą państwu prezentowały fotografie świata i dnia, ze wszystkim, co przyniesie. Fotografie, a nie obraz. To nie jest to samo. Obraz malowano w tych studiach przez ostatnie osiem lat, wyłącznie starannie dobranymi barwami. I zapewniam państwa, że to się właśnie kończy.

Zamiast propagandowej zupy, chcemy państwu zaproponować czystą wodę. Nie dlatego, że jest szlachetna, ale dlatego, że nie niesie żadnych nachalnych smaków. To się właśnie od teraz zaczyna. Dziś nie będzie "Wiadomości", ale jutro podamy państwu informacyjny program Telewizji Polskiej. Niezawodnie o 19:30. Nazywam się Marek Czyż i serdecznie zapraszam" - usłyszeli widzowie telewizyjnej Jedynki. 

Marek CzyżMarek Czyż W TVP nie wszystko idzie zgodnie z planem. Zamiast 'Wiadomości' na antenie pojawił się inny program / Fot. TVP / Screenshot / 'Wiadomości'

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.