Dominika Chorosińska znalazła się w tzw. "dwutygodniowym rządzie" Mateusza Morawieckiego. Była aktorka, a obecnie posłanka z ramienia PiS, objęła stanowisko ministerki kultury i dziedzictwa narodowego. Choć Morawiecki nie ma wielkich szans na otrzymanie wotum zaufania, a Chorosińska na tym stanowisku nie pozostanie raczej długo, zapowiedziała obszerne plany. W pierwszej kolejności zamierza zająć się świadczeniami dla artystów.
O nowym projekcie Dominika Chorosińska opowiedziała w rozmowie z PAP. Ministerka, która jest z wykształcenia aktorką, znaną głównie z serialu "M jak miłość", podkreśla, że "od ponad dwóch dekach jest związana ze środowiskiem kultury, zna jego potrzeby i oczekiwania". Zaznaczyła również, że w jej podejściu kultura to tworzący ją ludzie, dlatego zamierza o nich zadbać. Chorosińska wskazała m.in. na statystyki SWPS, z których wynika, że ponad połowa artystów ma przychody poniżej średniej krajowej, a wielu z nich jest także nieubezpieczona. "Pomimo iż polski rząd przeznaczył ponad pięć mld zł na ratowanie sektora kultury przed skutkami pandemii, sytuacja wielu artystów stała się dramatyczna. Zresztą, pandemia tylko uwypukliła problem, z którym środowisko boryka się od lat" - tłumaczy ministerka kultury. Chorosińska wyjaśnia, że z tego powodu priorytetem jest dla niej zagwarantowanie artystom dostępu do świadczeń.
Powstał projekt ustawy o statusie artysty zawodowego, który wychodzi naprzeciw tym potrzebom. Po przyjęciu przez Radę Ministrów jest już w Sejmie i czeka na procedowanie. Zwróciłam się z prośbą do marszałka Sejmu o jak najszybsze procedowanie tej ustawy - zapowiedziała.
Relacje Dominiki Chorosińskiej z nowym marszałkiem Sejmu nie zaczęły się najlepiej. Gdy Szymon Hołownia został powołany na to stanowisko, posłanka PiS powitała go okrzykiem "masz talent!", nawiązującym do jego telewizyjnej przeszłości. Hołownia całą sytuację obrócił w żart. - Ja też oglądałem, droga pani poseł, bardzo ceniłem ten program - odparł rozbawiony. Z kolei Chorosińska, zagadnięta w tej kwestii przez dziennikarza Wirtualnej Polski, zarzekała się, że nie chodziło jej wcale o program TVN-u. - Będzie musiał użyć tego talentu, żeby z błogiej nieświadomości przejść do wiedzy, na czym polega praca marszałka - skomentowała.
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
Pilny apel Kingi Rusin. Wspomniała o córce i zwróciła się do linii lotniczych
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Krupa rozmawia z córką po polsku. Tacie Ashy się to nie podoba
Królikowski chwali się rodzinnymi fotkami, ale tym razem to nie Jadzia skradła show. Wszyscy patrzą na Izabelę
Rozenek nadaje z Pieczonką. "Kupiłyśmy sobie kostiumy dziecięce, bo tylko takie były na nas dostępne rozmiarowo"
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Sting zamiast "Despacito" z playbacku. "Sylwester z Dwójką" to sylwester spełnionych marzeń? To widziałem na próbach