Dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Krzysztofa Jaślara. Był reżyserem programów kabaretowych, dziennikarzem i twórcą sztuk teatralnych. Informacja o jego śmierci pojawiła się na oficjalnym profilu Zenona Laskowika na Facebooku. Wcześniej kabareciarz pisał o odwołaniu występów kabaretu TEY, z powodu poważnej choroby przyjaciela.
Już pod koniec października Zenon Laskowik informował fanów na Facebooku, że z uwagi na poważną chorobę Krzysztofa Jaślara najbliższe występy kabaretu TEY zostały odwołane. Po kilku dniach okazało się, że nie ma poprawy i odwołano wszystkie spektakle do końca bieżącego roku. Nie podano do publicznej wiadomości, z czym dokładnie zmagał się popularny reżyser. Tuż po północy, 7 listopada 2023 roku, na facebookowym profilu Zenona Laskowika pojawiła się informacja o śmierci Krzysztofa Jaślara. "Z przykrością informujemy, że dziś zmarł Krzysztof Jaślar, współzałożyciel Kabaretu Tey, autor tekstów, reżyser" - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie.
Krzysztof Jaślar urodził się w Bytomiu i tam też ukończył liceum. Na studia wybrał się jednak do Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Tuż po ukończeniu studiów otrzymał od Zenona Laskowika propozycję utworzenia kabaretu TEY, z którego odszedł w 1974 roku, ponieważ jego twórczość została objęta całkowitą cenzurą. Ukończył podyplomowe studia dziennikarskie i zaczął pracować dla telewizji. To wówczas został reżyserem i autorem licznych spektakli teatralnych, telewizyjnych, skeczów kabaretowych, a także opolskich festiwali. W 1992 roku ukazała się książka Krzysztofa Jaślara "Kabaret Tey 1971-1989. Teksty, wspomnienia, pomówienia". Jego syn, Filip, jest pierwszym skrzypkiem w popularnej Grupie MoCarta. Ma też córkę Emilię.
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Dzieci Williama i Kate na wielkanocnym nabożeństwie. Pojawiły się publicznie pierwszy raz od miesięcy
Oliwia Bieniuk dodała zdjęcie z braćmi. Internauci patrzą na Jana: Ale wyrósł
Adam Woronowicz został zapytany o stratę córki. Przez wiele lat nie poruszał tego tematu
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"